Translate

Obserwatorzy

niedziela, 29 lipca 2012

inspiracja makijażem katosu:) czyli zieleń i fiolet:)

Witajcie moje piękne! ahh jaki ja mam dobry humor:) jak nigdy:)  makijaż zainspirowany makijażem Katosu:) oryginał tutaj:) ja go zrobiłam odrobinę delikatniej:)
a poniżej kosmetyki, które zamówiłam w yves rocher:)


kosmetyki:
twarz:
-podkłat finish matt sensique nr 201
-puder wibo nr 4
-korektor dwustronny sensique
-róż essence paleta
oczy:
-cienie potrójne lovely nr 37 użyłam białego i beżowego jako bazy
-czarny cień pierre rene zewnętrzne kąciki i kreska
-paleta cieni essence zaznaczone cienie
-tusz do rzęs my secret extra lashes
-kępki szczucznych rzęs donegal
-zalotka
usta:
-błyszczyk max lips (czy coś takiego) lovely


zdjęcie pochodzi ze strony Katosu:)



no więc w końcu doczekałam się zamówionych przeze mnie kosmetyków. uff:) myślałam już że nie dojdą:) czekałam dwa i pół tygodnia:) a zamówiłam:
-brzoskwiniowy cień do powiek
-pomadka do ust liczi
-żel pod prysznic owoc granatu
-krem do rąk z arniką
a dostałam:
-żel po opalaniu nawilżająco- łagodzący
-perfuma:)

zamawiałam razem z siostrą wiec dlatego dostałam tę perfumkę i miałam wysyłkę za free:)
chciałybyście przeczytać recenzję, któregoś z wymienionych kosmetyków?

Aaa i biorę udział w rozdaniu:)
szczegóły tu

Pozdrawiam was serdecznie:))


niedziela, 22 lipca 2012

Delikatnie i dziewczęco:)

 witajcie piękne:) dzisiaj dodaję makijaż. no hmm, jak mówi tytuł delikatny bardzo:)  kosmetyki podane poniżej:) na następny raz (czytaj: jak zrobie zdjęcia i maźne makijaż) będzie lancome:) a i musze się też pochwalić nowymi nabytkami z yves rocher:) jestem w nich juz zakochana:)




Kosmetyki:
twarz:
-krem floslek do cery naczynkowej nawilżający
-fresh face-miyo-nr2
-puder- wibo- nr 4
-korektor sensique
oczy:
-cień miss sporty nr 122 pomarańcz
-potrójne cienie lovely brązy nr37
-potrójne cienie sensige fiolety
-czarny cień pierre rene
-tusz do rzęs volume diva astor
-zalotka do rzęs
-paleta essence zaznaczone cienie
usta:
-szminka avon color trend odcień sequin
-błyszczyk lovely powiekszający usta


piątek, 13 lipca 2012

Miętowy:) co ja mam z tą miętą?!

Tak sobie dumałam, dumałam i nagle wymysliłam:) zrobimy sie mietowo:) i niby coś z tego wyszło:) proszę się nie sugerować data muszę się jej wreszcie pozbyć:) jak widzicie zaszły małe zmiany na moim blogu myślę, że na lepsze nam to wyjdzie:) a i stwierdziłam, że nie będę recenzować po pare produktów na raz bo to jest nudne i niewiele osób to doczyta do końca:) a teraz makijaż :) dołączam zdjęcia przed i po:)
Użyłam:

Do twarzy:
-podkład matt finish sensique nr 201
-puder w kamieniu wibo nr 4
-róż do policzków paleta essence brzoskwinka:)
-korektor sensique

Do oczu:
-potrójne cienie lovely nr 37 brązy
-miętowe cienie paleta essence
-czarny cień matowy pierre rene
-zalotka do rzęs(różowa) avon
-tusz do rzęs volume diva astor

Do ust:
-błyszczyk jungle show eweline (nie znalazłam numerka)






pozdrawiam cieplutko:)

niedziela, 8 lipca 2012

tusze do rzęs. niespodzianka gratis:)

Witajcie kochane:) dzis przychodzę do was z tuszami do rzęs, które zdołałam zgromadzić lub pożyczyć w celu wytestowania:)
oko bez tuszu



jedna warstwa

druga warstwa

tusz od maybelline illegal lengh ok 10ml nie pamiętam dokładnie ok. 30zł w naturze czesto są promocje:) 
pożyczony od kuzynki. chyba najnowszy z maybelline:) dla mnie taki sobie jak wszystkie z tej firmy nie trawie i juz. nie ma się czym podniecać:) gęstość spoko, szczoteczka lekko wygięta jest naprawde z tymi włóknami, o których mówił producent w reklamie. dla mnie ok tylko przy pierwszej warstwie, przy drugiej brudzi, osypuje się i skleja rzęsy. wytrzymuje cły dzien nie osypujac się jeśli nie damy go w dużej ilosci oczywiście. ogólnie rzecz biorąc godny polecenia




tusz nola. nie znam firmy. to był dodatek bodajże do dziewczyny w tamtym roku. ma 7ml. wodny, nic się prawie nie nabiera na szczotkę, która jest podobna do rimmela scandaleyes, ale troszke mniejsza i poręczniejsza:) zachowam sobie ją. tusz daje rzęsom baardzo naturalny efekt. nie osypuje sie. taki sobie.



tusz my secret extra lash mój ulubiony tusz:) 10ml. dostępny w naturze. gęstośc ok, z czasem staje sie rzadsza. szczoteczka wąska, silikonowa, zwężana ku końcowi. podczas malowania łatwo przesadzić z ilością tuszu, a wtedy niemiłosiernie skleja. nie osypuje się. kosztuje ok 10zł:) dobra jakość za niewielką cenę:) polecam





tusz oriflame endless lash 8ml, ok 20zł na przecenie.  szczoteczka silikonowa. gęstośc tuszu bardzo w porządku. po paru godzinach 4-5 zaczyna się strasznie osypywać, troszkę skleja rzęsy. na pewno nie wrócę do niego.



Tusz astor volume diva ok 30zł nie wiem jaka pojemność , ale też ok 10ml. szczoteczka dziwna takiej jeszcze nie widziałam spłaszczona z dwóch stron:) pozostawia małe grudki, wiec trzeba się namachać, żeby był fajny efekt. bardzo gęstnieje z czasem, bardzo ciężko się zmywa. osypuje sie trochę w zależności od ilości na rzęsach:) ogólnie fajnie się trzyma i jest godny polecenia tylko ta cena...




tusz maybelline volum express ok.30zł za 10ml. konsystencja spoko, gestnieje z czasem. szczoteczka lekko wygieta fajnie się nią tuszuje, bardzo poręczna. jest na prawdę pogrubiając i podkręcająca. długo sie trzyma, nie osypuje się, ciężko się zmywa, ma dziwny zapach, podczas malowania czasami robi grudki. ogólnie warta polecenia:) 

Moim następnym tuszem a liście jest max  factor dramatic look :) jak go znajdę to kupię:) on jest idealny tylko nie miałam okazji do zrobienia zdjęć gdy miałam go na oku:(


a teraz pamietacie ten post? mówiłam, że za niedługo pokażę ciemniejszą wersję fioletowego oka wiec dotrzymuję słowa: tadaam! 




nie zwracajcie uwagi na datę:))
na następny raz żele pod prysznic:) a i czekam na przesyłke z yves rocher wiec jak dojdzie to się pochwalę co przyszło:) (zamawiałam pare kosmetyków na próbe)  przepraszam za takiego długiego posta:) jaż nie marudzę więcej:) pozdrawiam cieplutko:)





niedziela, 1 lipca 2012

Kolorowe paznokcie:)

Witajcie:) dzisiaj przychodzę do was z kolorowymi paznokciami:)  Z góry Was przepraszam za wszelkie niedociągnięcia, pomalowane skórki, jakieś ubytki itp. do malowania paznokci się jednym słowem słabo nadaję:)) 
niżej przedstawiam wam niedawno nabyte lakiery:)

miał być miętowy wyszedł turkus. już dawno się pogodziłam, że nie znajdę prawdziwej miety:) kolor nr3 z serii amazing amazone od wibo dałam za niego 5zł z groszami:) 


piękna zieleń od miyo no 29limitowany lakier zapachowy papaya/ mango :)ma piękne złote drobinki, których nie widać na zdjęciu:( ok. 5zł





jaskrawy żółty. o ile zielony pieknie krył po 1 warstwie to ten potrzebuje z 3 lub więcej 
miyo mini drops no 43 lollipop kosztował ok. 3.50zł





tu robiłam wykałaczka kropki, ciapki co się udało to był mój pierwszy raz wiec prosze nie krzyczeć:)
ciapki/kropki- lakiery: essence44 modern romance pseudo nude, turkus wibo, miyo zieleń, żółć miyo, 
my secret purple 144, miss selene pomarancz baza pod ciapki:)







zielone kropki na bezbarwnym tle:) robione wykałaczką:) bezbarwny kupiony gdzieś za 3zł, zielony miyo, utwardzacz do lakieru wibo nie wiem ile kosztował:)


a tu mamy zakupowe szaleństwo bluzkowe z czerwca:) 
i tak żółta- reserved-30zł, zielona z napisem złotym- reserved-30zł, granatowa-camaieu-30zł?, biała bluzka podarunek od cioci, różową też dostałam:) spodenki_zgniła zieleń-c&a-50zł, w łączkę- atmosphere-12zł second hand:) proszę nie zwracać uwagi na datę nie chciało mi się ustawiać aparatu:)


 Mam zrobić jakaś recenzje któregoś z lakierów? na przyszły raz recenzja tuszy:)
pozdrawiam:)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...