Translate

Obserwatorzy

niedziela, 27 stycznia 2013

Denko grudniowo - styczniowe:)

Hej:) Jako, że sporo pustych opakowań się nazbierało, a nie lubię ich zbyt długo przetrzymywać. dodaje w końcu posta:) wcześniej już wspominałam, iż bedę takie posty dodawać co 2-3 miesiące bo czesto zapominam o tym by napisać o denkach posty, a zdjecia gdzieś tam na dysku posiadam:) więc nie znacie daty ani godziny kiedy projekt denko sie pojawi:)))

Grudzień: 




1. Garnier Mineral, dezodorant. cena ok 12zł. Mój faworyt wśród dezodorantów. Fajnie chroni, pachnie cały dzień, wydajny wystarcza mi przy codziennym użytkowaniu na 1,5 miesiąca. Na pewno powrócę do kolegi.
2. Yves Rocher, krem do rąk z arniką. Cena: ok 9zł/100ml. Jestem ciutkę rozczarowana. Zapach mi się podoba, ale działanie juz niezbyt. Niby ma głęboko nawilżać, ale tego działania wcale nie zauważyłam, nawilżenie owszem, ale tylko powierzchowne. Wiązałam z nim większe nadzieje, ponieważ w zimie mam strasznie wysuszone dłonie. Więcej do niego nie wrócę.
3. Yves Rocher, żel pod prysznic kwiat lotosu. Cena: ok 8zł/200ml. Ślicznie pachnie, bardzo delikatnie, ładnie się pieni. Zapach nie utrzymuje się dłużej na skórze. Starczył mi aż na 2 tygodnie sadzę, że był nawet wydajny jak na takie maleństwo. Być może w przyszłości do niego powrócę.
4. Marion, 60-sekundowa maseczka do włosów z octem z malin. Cena: ok 3zł/15ml. Przyjemnie pachnie, włosy po jej użyciu ładnie sie rozczesują, są widocznie ujarzmione. Starcza na dwa razy. Nie potrafię określić czy ma jeszcze jakieś plusy lub inne działanie, ponieważ zbyt krótko jej używałam. Może w przyszłości kupię sobie pełno wartościowe opakowanie.
5. Original Source, żel pod prysznic wanilia z malina. Cena: ok. 6zł/250ml. Cudowny zapach, chwilę po prysznicu utrzymywał sie jeszcze zapach żelu na skórze, świetnie sie pieni. Ogólnie jestem zadowolona. Jak zużyje zapas żeli to na pewno go sobie powtórnie kupię.

Styczeń: 


1. Avon, sprej termoochronny do włosów. Cena ok 13zł/100ml. Nie mam pojęcia czy jeszcze jest dostępny  ostatnio nie mam dostępu do żadnego katalogu wiec nie mam jak się rozeznać. Bardzo dawno temu go kupowałam bo jakoś ze 2 lata temu. Nie używałam go za często bo mam wiele takich sprejów. W końcu go jednak wykończyła. Podoba mi się zapach, chronił włosy tak jak każdy sprej. Raczej nie powrócę do niego. jest wiele lepszych odpowiedników.
2. Dove, szampon do włosów zniszczonych. cena ok 12zł/250ml. Szampony z dove pokochałam nad życie i stosuję naprzemiennie z syossem:) Włosy po umyciu sie fajnie rozczesują, są gładkie i odżywione. Cały czas powracam do szamponów dove z różnych serii. wydajne, super się pienią, dobrze myją i mają cudny zapach.
3. Yves Rocher, żel pod prysznic bawełna. Cena ok 8zł/200ml. Zapach ładny bardzo delikatny, pienie się fajnie. takie samo zdanie jak powyżej.
4. Ziaja, naturalny krem oliwkowy, Cena ok 6zł/50ml. Ładnie pachnie, dobrze natłuszcza skórę, stosowałam go najczęściej jako zamiennik balsamu lub kremu do twarzy podczas pobytu u siostry. Zakupię ponownie.
5. Soraya, Balsam do ciała wyszczuplający. Cena: ok 15zł/400ml. Pisałam o nim tu: Klik! wiecej do niego nie wrócę.
6. Eveline, Balsam do ciała wyszczuplający. Cena: ok 12zł/250ml. Pisałam o nim tu: Klik! Być może wróce do niego w przyszłości.
7. Eveline, peeling- masaż do ciała pod prysznic. Cena ok 10zł/250ml. Zawiodłam sie. ten peeling nic nie zdziera, jest bardzo delikatny. Nie powrócę ponownie.
8. Wibo, odzywka do paznokci wygładzającą płytkę, Cena ok 5zł/7ml. Pisałam o niej tu:  Klik! nie działa wiec nie wracam do niej.
9. Oriflame, balsam do ust upiekszający. Cena: ok 8zł/4g. Beznadziejny. Nie nawilża, nie robi nic, nawet nie pachnie ładnie. Jestem totalnie rozczarowana. Nawet nie rozważam ponownego zakupu.
10. Venita, zmywacz do paznokci i tipsów o zapachu wanilii. Cena 3zł/25ml. Ma ładny zapach, nie wuysusza paznokci, fajnie zmywa nawet najciemniejsze lakiery. W przyszłości do niego wrócę.

To by było na tyle:)
Miałyscie coś z tych kosmetyków? Lubicie? Czy tez nie?
Pozdrawiam, Daria

13 komentarzy:

  1. Mam te 2 żele z YR i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ten balsam z Sorayi, ale był dla mnie tak beznadziejny że oddałam go komuś w rodzinie. Denko spore ci sie uzbierało

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie produkty Eveline bardzo przypadły do gustu :) szkoda, że u Ciebie peeling nie do końca się sprawdził..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no peeling mogliby zrobic ciut lepszy:) ale balsam lubię:)

      Usuń
  4. Jej ale Ty masz arsenał :-)
    pozdrowionka ;-****

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne denko, ja zrobi swoje az pod koniec lutego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja robie denko co 2 czy 3 miesiace dlatego takie duze:)

      Usuń
  6. Mi też niedawno skonczył się ten balsam do ciała Soraya, nie widziałam go ostatnio a chciałam kupić bo bardzo pasował mojej suchej skórze. Bardzo wygodne opakowanie z dozownikiem, balsam o subtelnym zapachu, bardzo przyjemna konsystencja i szybkie wchłanianie. Balsam ujędrnia i wygładza skórę, poprawia jej kondycje i wygląd, a do tego nadaje delikatnego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Balsam Soraya z kofeiną... fajny, ja też go długo używałam, bardzo dobrze nawilża i wygładza skórę zagrożona cellulitem .

    OdpowiedzUsuń


W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twojego bloga,
więc proszę o nie zostawianie spamu, ponieważ
komentarz wyląduje w koszu.
Pozdrawiam i dziękuję pięknie za każde miłe słowo jak równiez konstruktywną krytykę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...