Translate

Obserwatorzy

środa, 12 sierpnia 2015

Ulubieńcy ostatnich miesięcy

Od dłuższego czasu planowałam zrobić ulubieńców, bo w sumie nie mogłam sobie przypomnieć kiedy taki post u mnie się pojawił... Okazało się, ze w październiku! Tak więc przybywam z ulubieńcami, których troszkę nazbierałam i uzywam namiętnie części od kilku dobrych miesięcy a części od niedawna, jednak już zdążyłam sie z nimi bardzo polubić <3 



Zacznę może od włosów... Ciężko mnie zadowolić w kwestii pielęgnacji włosów, ponieważ moje wymagają mocnego nawilżenia i wygładzenia. Mam je bardzo niesforne, kręcone i bardzo puszące się.Zestaw odżywki oraz serum do włosów Oriflame HairX Advanced TimeResist [anti-ageing & youth renewing system for mature hair]. Mam po tym duecie fajnie ujarzmione włosy, mięciutkie i ładnie podkreślony skręt włosa. Czego chcieć więcej? :)


Przechodząc do ulubieńców pielęgnacji twarzy nie mogło tutaj zabraknąć kremu do twarzy z Vitea do cery naczynkowej, którego nie mogę znaleźć już w żadnej drogerii w mojej okolicy :/ Pięknie nawilża, łagodzi zaczerwienioną skórę, po prostu cud malina <3 Bardzo dobrze sprawdza się pod makijaż :). Ulubionym płynem micelarnym jest Hean Boutique. Nic nie piecze, nie szczypie bardzo sprawnie radzi sobie z demakijażem nawet wodoodpornych kosmetyków <3


Przy makijażu twarzy jest czwórka wspaniałych: CC cream z Eveline light beige (niedługo o nim napiszę coś więcej) ładnie wyrównuje koloryt, delikatnie kryje i trzyma się w ten upał :P, dopełnieniem CC cream jest korektor również z Eveline Argan Oil w kolorze nude, ładnie kryje cienie i rozświetla okolice pod oczami. Do wykończenia mój ulubiony Dream Matt z Ingrid pięknie matuje i makijaż pięknie pod nim wygląda<3 Do tego wykonturowana buzia Kobo w kolorze Nubian Desert, który daje bardzo subtelny i naturalny efekt wyszczuplenia twarzy.


Z typowej kolorówki nazbierałam całkiem sporo kosmetyków. Między innymi Liquid deepliner z Paese czyli eyeliner w płynie, który jest super czarny i o dziwo całkiem łatwo się nim maluje, do tego długo sie utrzymuje <3. Kredka do brwi Catrice eyebrow stylist jeśli mnie pamięć nie myli to w kolorze 030 (aktualnie nie mam jej przy sobie i nie mam jak sprawdzić numeru). Uwielbiam ją <3 Jak dla mnie jest jeszcze lepsza niż cień do brwi <3 Pięknie podkreśla brewki, uzupełnia ubytki i wygląda naturalnie <3.
Na co dzień rzadko się zdarza, że pomaluję się cieniami... Nie mam na to zwykle czasu:/ Jednak jeśli już użyję jakichś cieni to ostatnio najczęściej stawiam na paletkę z NYC Individual Eyes "Brown Eyes"- co tu dużo mówić bardzo dobra pigmentacja, ładnie się utrzymują na powiekach oraz cudne się blendują w dodatku kosztują parę złotych <3 Następny moim cudem jest cień z Sensique z serii "Diamond shine" nr 142, który daje efekt tafli złota na powiece <3 Bardzo, bardzo, bardzoo polecam <3
Produkty do ust, które mnie oczarowały w ostatnim czasie to pomadka z BPS 
Waterproof Matte Velvet Long Lasting Lip Pencils kolor 07 dostaniecie ją tu<3  oraz błyszczyk z Oriflame The One w kolorze French beige. Matową pomadkę lubię nosić gdy mam bardzo minimalistyczny makijaż na przykład teraz gdy mamy takie upały i wszystko spływa, natomiast błyszczyk nakładam gdy mam mocniejszy makijaż oka. Kolory obu produktów są piękne i oba komfortowo się nosi (no wiadomo, że matowa delikatnie wysusza, jednak i tak ją uwielbiam<3)



Miałyście któryś z produktów? Czy zasłużył sobie na to miano?
Na prawdę wszystkie te produkty mogę Wam polecić z czystym serduszkiem <3
Może Wy macie jakichś swoich ulubieńców, o których ja nie wiem? Chętnie się dowiem co skradło Wasze serca:)
Pozdrawiam, Daria :)

10 komentarzy:

  1. Nie znam żadnego z twoich ulubieńców, ale kilka produktów mnie zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też mi podpasował ten krem cc i odżywka oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, czyli faktycznie działają nie tylko na mnie :)

      Usuń
  3. Jest tu kilka ciekawych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kobo też bardzo lubię,ale mam inny odcień.
    Ja jednak wolę podkreślać brwi setem z Catrice. Kredke do brwii też mam, ale przestałam jej już używać tak się przyzwyczaiłam do cieni do brwii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jaśniejszy :)
      Ja początkowo używałam cieni do brwi z Pierre Rene i też go uwielbiałam :)
      Początkowo nie radziłam sobie z tą kredką jednak teraz ją uwielbiam <3

      Usuń


W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twojego bloga,
więc proszę o nie zostawianie spamu, ponieważ
komentarz wyląduje w koszu.
Pozdrawiam i dziękuję pięknie za każde miłe słowo jak równiez konstruktywną krytykę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...