Translate

Obserwatorzy

sobota, 23 kwietnia 2016

Dzienny makijaż plus informacje o Oladi.pl



Hej, hej!
W dzisiejszym makijażu użyłam  dwóch kosmetyków otrzymanych na Spotkaniu Blogerek w Opolu od Oladi.pl. Są to: paleta Makeup Revolution Iconic PRO 2 i Lip Laquer What I Believe. Odkąd mam tę paletę męczę ją okropnie :) Jeśli znajdę więcej wolnego czasu to ją zrecenzuję, bo naprawdę jest tego warta :). Natomiast matowa pomadka nie wywarła na mnie większego wrażenia, choć kolor jest ładny, cukierkowy i trochę nie w moim stylu. Planuję zrobić serię z wszystkimi pełnowymiarowymi mazidłami do ust, więc tam ją bliżej pokażę i opiszę.
Ten makijaż był zrobiony na szybcika, by zrobić Wam słocze szminek z Avon, które pojawiły się w poprzednim poście. Nie szalałam za bardzo z kolorami ani intensywnością, ponieważ szłam później na zajęcia :(.






Paleta jest boska <3
Brakuje mi w niej jeszcze ciemnego brązu i byłaby moim ideałem <3





Na koniec chciałabym co nieco wspomnieć o stronie  Oladi.pl, która jest taką galerią internetową w której można znaleźć wszystko począwszy od blielizny przez ubrania i dodatki do kosmetyków. Znajdują się tam ubrania i kosmetyki z różnych sklepów internetowych, co pozwala na porządne przemyślenie zakupów i wybranie najkorzystniejszej dla nas oferty. Strona jest prosta w obsłudze i bardzo przejrzysta. Co ciekawe - stworzył tę stronę mężczyna!
Kilka razy z niej korzystałam i jestem bardzo zadowolona :D



Miałyście tę paletę z MUR?
Znacie stronę Oladi.pl?
Pozdrawiam, Daria :)

środa, 20 kwietnia 2016

Pomadki matowe True Color Avon -> prezentacja pięciu kolorów


Dzisiaj wpadam z szybkim wpisem, w którym pokażę Wam pięć kolorów szminki matowej z Avon, te najbardziej mi się podobały jak oglądałam gamę kolorów z tej serii. Reszty raczej nie kupię z uwagi na zbyt czerwone lub blade kolory, które nie współgrają z moim typem urody.
Opiszę moje pierwsze wrażenie odnośnie tych pomadek. Nie zauważyłam, by zastygały na mat, są raczej mokrawe, łatwo się rozmazują i nie są super trwałe (wytrzymały mi maksymalnie porządną godzinkę i tyle). Kolory są całkiem fajne, ale to już niżej nad tym się porozwodzę.
(Muszę tu jeszcze nadmienić iż wiem, że mam ciut za ciemny podkład, początkowo wydawał się okej, ale potem troszkę ściemniał i zrobiłam się na pomarańczkę :/)


Pierwszy został przeze mnie użyty kolor Pure Pink, który jest nudziakiem z odrobinką różu. Nie jestem przyzwyczajona do tak jasnych kolorów, ale ten jest całkiem do przeżycia :D



Następny w kolejce był Ideal Lilac, w katalogu nie przypominał tego co mam na ustach. Mnie to jednak nie przeszkadza, choć chyba nie wyszłabym do ludzi w tym kolorze. Mimo wszystko jest śliczny, bardzo wiosenny i fajnie ożywia twarz :).




Moim faworytem wśród tych pięciu odcieni jest zdecydowanie Splendidly Fushia <3. Kolor jest piękny i bardzo intensywny.


Adoring Love jest bardzo podobny do poprzedniego koloru, jednak jest bardziej stonowany i spokojniejszy idealny na co dzień (w każdym razie dla mnie).


Na koniec przedstawiam Wam Berry Blast odcień bordo pomieszanego z różem (w każdym bądź razie tak mi się kojarzy). Kolor bardzo fajny jednak chyba przy ciemnych kolorach stanowczo wolę chłodniejsze odcienie i raczej wchodzące w fiolet. Ten pewnie będę używać od czasu do czasu, ale szału nie ma.


Macie jakiś kolor z tej serii szminek? Pisałyście o nim posta?
Chętnie poczytam i pooglądam inne kolory niż te  co przedstawiłam, być może jeszcze jakiś mnie zainteresuje :)
Możecie niżej mi powrzucać linki :)
Pozdrawiam, Daria :)

czwartek, 14 kwietnia 2016

Bielenda "Kasztan" -> krem do twarzy cera naczynkowa



Krem do twarzy z Bielendy z serii kasztan, co chwilę wraca do mojej pielęgnacji niczym bumerang. Od razu z tego miejsca mogę napisać, że jest to jeden z moich ulubionych kremów, które miałam do tej pory.


Krem jest lekki, a zarazem głęboko nawilża moją suchą skórę. Czuję nawilżenie nawet gdy rano umyję twarz, a często się zdarza, że po innych kremach po umyciu twarzy odczuwam ściągnięcie skóry. Ani razu mnie nie podrażnił, nie uczulił, ma bardzo subtelny zapach. Delikatnie zmniejsza zaczerwienienie skóry, jednak trzeba zaznaczyć iż zwykły krem nie usunie problemu pękniętych już naczynek.
Jest idealny pod makijaż. Wchłania się od razu po aplikacji i zostawia delikatny film, jednak jeśli korzystamy z dobrodziejstw podkładu nie powinno nam to przeszkadzać, ponieważ krem nie powoduje iż skóra sie szybciej błyszczy :)
Jest bardzo wydajny starcza mi na około dwa miesiące codziennego stosowania.
Kosztuje około 15-20zł. Dostępny praktycznie w każdej drogerii.






Miałyście ten krem?
Jakie są Wasze wrażenia?
Pozdrawiam, Daria.

wtorek, 12 kwietnia 2016

Upominki z Wiosennego spotkania blogerek w Opolu 2.04.2016

Dzisiaj przychodzę ze zdjęciami upominków ze spotkania blogerek, które opisywałam ostatnio.
Jest tego bardzo dużo więc nie będę się nad nimi zbytnio rozwodzić :). Standardowo posty będą się pojawiać jak porządnie przetestuję dany kosmetyk, no chyba, że jest to kolorówka. Już jestem w fazie testów olejku do paznokci, glinki czerwonej, szamponów z Farmony i kolorówki. Do miesiąca powinny się pokazać pierwsze recenzje :). W ogóle to się cieszę, że wiele produktów widzę pierwszy raz na oczy i nie miałam styczności z niektórymi firmami.


Zestaw herbat ziołowych. Próbowałam Wrzosoweo lasu i mogę szczerze powiedzieć, że jest smaczna (o ile komuś smakują herbaty ziołowe to polecam)

Krem do stóp Sylveco, żel do mycia twarzy Biolaven, olejk do włosów Vianek+próbki


Pianka i żel do stylizacji włosów kręconych (niestety ściełam włosy na krótko i jak na razie nie jestem w stanie tych produktów wytestować, muszę poczekać aż odrosną kilka centymetrów)

Krem z kolagenem do twarzy


próbki


próbki


Kolorówka z Cosmepick, podkładu już użyłam i jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona! Na pewno pojawi się makijaz z wykorzystaniem tych kosmetyków na blogu.


Zestaw kosmetyków: krem do stóp, peeling , serum do ust, podkład, zabieg do stóp, lakiery i wysuszacz


Krem do stóp, mydło, próbka kremu do twarzy


Błyszczyk z Decoderm


Olejek do paznokci-Kosmed


Świeca obłędnie pachnąca kawą <3


Płyn micelarny, próbki i długopis tubka :)


Podkład, balsam wyszczuplający i pomadka.


Kreator sylwetki.

Dwa żele i chusteczki do higieny intymnej, młyn micelarny oraz krem (jestemw trakie używania opakowania z poprzedniego spotkania i go bardzo lubię, opinia pojawi się za niedługo)
Suchy szampon, krem do twarzy - Herbal Care oraz szampon Tutti Frutti

Zestaw próbek

Cienie (już jedne posiadam, opinia też powinna się pojawić jakos w tym miesiącu)


Balsam do ciała, lakiery, top coat, odżywka, olejek do paznokci, krem do rąk, pilnik, polerka, zapachowe zawieszki, naklejka i smycz


Szapon dostosowany do typu włosów - włosy suche i normalne - Bioxine


Mogłyśmy sobie wybrać jeden produkt, u mnie padło na peeling do ciała i dodatkowo otrzymałyśmy odżywkę/maske do włosów


Żel pod prysznic, krem do rąk, mleczko do ciała - Le Petit Marseiliais


Zestaw z Delii- Szampon, płyn do demakijażu, tusz, podkład, cień, róż, błyszczyk, szminka i lakier do paznokci



Cień i maska do twarzy Sephora i tusz do rzęs MUFE.


Olejek do ciała, olej z czarnuszki i mus do ciała.


Szminka do ust matowa - dark hibiscus


Paleta Iconic pro 2, pomadka matowa Makeup Revolution i hybrydka Sleek Shine.


Pół produkty korund, koenzym Q10, witamina E, olej z marui, pestek malin i sachainchi. (użyłam już jednego oleju, koenzymu i witaminy i coś mi się zdaje, że znów na jakiś czas powrócę do olejowej pielęgnacji :))


Balsam do ciała, oliwka i żel do mycia ciała, próbki kremów i mlutkie dwa masełka do ciała - firmy Korana


Glinka czerwona i olej rycynowy, na razie użyłam glinki w ogóle pierwszy raz w życiu... Chciałybyście posta jak ją rozrobiłam i jak to wszystko u mnie wyglądało? Nie powiem miałam pewne trudności i nie wiedziałam co i jak, ale doszłam jakoś do tego :).

niedziela, 10 kwietnia 2016

Relacja -> Wiosenne spotkanie blogerek Opole 2.04.2016



Witajcie!
Dzisiaj opowiem Wam co nieco o spotkaniu blogerek, które odbyło się niedawno w Opolu. Miałam zrobić post od razu po spotkaniu, jednak miałam tyle zajęć i zaliczeń do ogarnięcia, że na prawdę nie dałam rady :/
Odbyło się ono w Kawiarni Pozytywka, która jest dosyć nowym miejscem i jak dotąd tam nie byłam.


Miejsce jest bardzo klimatyczne, wystrojem nawiązuje do lat 60. i 70.
Koktajle są godne polecenia zwłaszcza te na bazie herbaty! Dodatkowo nie zjadłam tego dnia zbyt obfitego śniadania, więc i głód mnie dopadł. Zamówiłam wtedy przepyszną bruschette o nazwie Studentino :).





Dzień obfitował w wiele wrażeń, nawet nie było zbytnio czasu, by spokojnie porozmawiać między sobą, ponieważ nasze wspaniałe organizatorki zorganizowały nam prezentacje firm: Sylveco, Indigo, Avon oraz Dominika przedstawiła nam stronę internetową Oladi.pl.


Pierwszą prezentacje poprowadziła pani Daria, która opowiedziała nam wiele o kosmetykach Sylveco, Biolaven i Vianek. Swoją drogą kosmetyki Vianek pachną obłędnie <3
Bardzo zainteresował mnie tonik z atomizerem z linii Vianek, coś mi się zdaje, że go zakupię niedługo :).





Następna była firma Indigo, którą prezentowała pani Gosia. Przedstawiła nam pokrótce pielęgnację i opowiedziała co nieco o bazie keratynowej (no nie powiem zainteresowana jestem bardzo:)), jak i o wszystkim co można nabyć w Indigo. Byłam zaskoczona faktem iż Indigo zajmuje się też pielęgnacją, nie tylko stylizacją paznokci :D






W międzyczasie Magda i Ewelina udzieliły wywiadu dla radia Sygnały.



W przerwie między prezentacjami Dominika przedstawiła nam stronę internetową Oladi.pl. Dzięki niej możemy łatwo wyszukać wszystkich interesujących nas rzeczy, czy to kosmetyków, czy ubrań poprzez zastosowanie filtrów. Każda z nas otrzymała drobny upominek do testów.



Ostatnie pojawiły się panie z Avon. Opowiedziały nam co nieco o historii firmy, kremach Nutra effects, które obchodzą w tym roku pierwsze urodziny, a także zrobiły każdej z uczestniczek spotkania zabieg dla dłoni.







Dziękuję za wspaniale spędzony czas w wyborowym towarzystwie :)
Niektóre zdjęcia pochodzą od Moniki i Magdy za co dziękuję <3


Uczestniczki
Pozdrawiam, Daria :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...