Translate

Obserwatorzy

czwartek, 14 kwietnia 2016

Bielenda "Kasztan" -> krem do twarzy cera naczynkowa



Krem do twarzy z Bielendy z serii kasztan, co chwilę wraca do mojej pielęgnacji niczym bumerang. Od razu z tego miejsca mogę napisać, że jest to jeden z moich ulubionych kremów, które miałam do tej pory.


Krem jest lekki, a zarazem głęboko nawilża moją suchą skórę. Czuję nawilżenie nawet gdy rano umyję twarz, a często się zdarza, że po innych kremach po umyciu twarzy odczuwam ściągnięcie skóry. Ani razu mnie nie podrażnił, nie uczulił, ma bardzo subtelny zapach. Delikatnie zmniejsza zaczerwienienie skóry, jednak trzeba zaznaczyć iż zwykły krem nie usunie problemu pękniętych już naczynek.
Jest idealny pod makijaż. Wchłania się od razu po aplikacji i zostawia delikatny film, jednak jeśli korzystamy z dobrodziejstw podkładu nie powinno nam to przeszkadzać, ponieważ krem nie powoduje iż skóra sie szybciej błyszczy :)
Jest bardzo wydajny starcza mi na około dwa miesiące codziennego stosowania.
Kosztuje około 15-20zł. Dostępny praktycznie w każdej drogerii.






Miałyście ten krem?
Jakie są Wasze wrażenia?
Pozdrawiam, Daria.

18 komentarzy:

  1. Nie znam tego kremu, ale mam ochotę wypróbować go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie na razie najlepszy :)
      Jednak ostatnio wpadło mi do pudła kilka kremów i zobaczymy czy jakiś przebije Bielendę :)

      Usuń
  2. Skoro głęboko nawilża - grzechem byłoby go nie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skład ma nie aż taki zły, jak myślałam :) myślałam, że na drugim miejscu będzie parafina, a tu niespodzianka - nie ma jej wcale :) chociaż i tak wolę bardziej naturalne kosmetyki, a Bielenda w ogóle mnie nie ciągnie. mało co lubię z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie jest zły i chyba moja skóra go polubiła, skoro zużyłam z sześć słoiczków :) Z Bielendy akurat podpasował mi ten krem, maseczki (z nasączonym materiałem) i balsam do ciała. Reszta specyfików jak dotąd nie skradła mi serca :)

      Usuń
  4. O ile dobrze pamiętam, to nie używałam na dzień żadnego kremu z Bielendy ;) Dobrze wiedzieć, że u Ciebie ten akurat się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super, że się u Ciebie spisał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietnie, ze sie sprawdza pod makijaz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam tego kremu, nie mam problemu z naczynkami. Aktualnie używam Bioliq 35+

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się sprawuje? O tej firmie słyszałam wiele pozytywnych opinii :)

      Usuń
  8. Nie miałam go nigdy :) Teraz walczę z cerą i używam Effaclar :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie te naczynka... ostatnio pojawiły mi się na twarzy i szukam czegoś by je chociaż delikatnie zniwelować... ale nawilżenie to podstawa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz go spróbować :)
      Nawilżanie to podstawa, nawet idealnie dobrany podkład może wyglądać źle przy przesuszonej skórze :/

      Usuń


W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twojego bloga,
więc proszę o nie zostawianie spamu, ponieważ
komentarz wyląduje w koszu.
Pozdrawiam i dziękuję pięknie za każde miłe słowo jak równiez konstruktywną krytykę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...