Translate

Obserwatorzy

piątek, 17 czerwca 2016

Noble Medica - krem nawilżająco - ujędrniający




Po dłuższej przerwie wracam, zaliczyłam już wszystkie przedmioty na studiach, czeka mnie jeszcze obrona licencjatu i egzamin praktyczny. Mam strasznie dużo postów w wersjach roboczych tylko muszę co nieco jeszcze tam podopisywać...
Dzisiaj opowiem Wam troszkę o kremie nawilżająco - ujędrniającym z firmy Noble Medica. Po przeczytaniu opisu kremu, bardzo byłam ciekawa jego działania...





Z tych wszystkich opisów prawdą jest, że idealnie nadaje się ten krem pod podkład i ogólnie na dzień sprawdza się całkiem dobrze. Na noc ten krem moim zdaniem jest zbyt lekki i nie zdaje egzaminu przy mojej suchej skórze. Po rozsmarowniu na twarzy mam wrażenie mega wygładzenia i napięcia skóry (trochę jakbym nałożyła na twarz bazę wygładzającą). Jest wydajny taki słoiczek zużywałam około dwóch miesięcy. Konsystencja jest pośrednia ani gęsta ani rzadka, kolor ma niebieskawy. Zapach jest bardzo subtelny. Nawilżanie tego kremu, jak wspomniałam wcześniej nie jest zadowalające, moja skóra uwielbia treściwe kremy ten taki nie jest. Sądzę, że mógłby się sprawdzić u osób posiadających skórę mieszaną. Krem pod makijażem zachowuje się przyzwoicie, fajnie wygładza buzię, kosmetyki fajnie suną po użyciu tego kremu. Nie roluje się, nie zatyka porów.




Wrażenia odnośnie tego kremu mam mieszane z jednej strony jest fajny pod makijaż i na dzień, na noc kompletnie mi się nie sprawdził.
Jego cena jest dosyć wysoka, jednak jest na tyle wydajny, że wydanie ok 50 złotych co dwa czy trzy miesiące aż tak nie boli. Można go zakupić tutaj.






Znacie ten krem bądź tą firmę?
Opiszcie swoje wrażenia!
Pozdrawiam, Daria :*



środa, 1 czerwca 2016

Niebieskie smoky




Cześć,
dzisiaj miała wejść nowa seria, jednak musi jeszcze kilka dni poczekać i żeby nie było znów przestoju w postach to dodaję makijaż, w którym ostatnio bawiłam się na imprezie :).
Niestety zdjęcia nie mają super jakości z uwagi na brzydką pogodę i nie miałam dobrego światła.
Do użycia granatu zainspirowała mnie paleta z Makeup Revolution Give Them Nightmares, której już dawno nie używałam, a jest idealna do "dymków". W zewnętrznych kącikach bendowałam grafitem i przyciemniałam czernią. Do efektu wow brakło mi sztucznych rzęs, jednak bedąc w Opolu nie mam ich przy sobie, więc musiałam się obejść bez :/.





Używacie granatu w makijażach?
Co sądzicie o moim makijażu?
Pozdrawiam i do następnego, Daria :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...