Translate

Obserwatorzy

niedziela, 31 sierpnia 2014

Cień #36 z BornPrettyStore moja opinia plus makijaż

Witajcie:)
Dzisiaj przychodzę do Was z moją opinią na temat cienia otrzymanego w ramach współpracy.
Wybrałam sobie odcień #36 i jest to fiolet, który posiada różowawe tony.
Jest to mat o słabej pigmentacji. Jestem nim rozczarowana... Na oku na sucho nakładany robi delikatną mgiełkę koloru i straszne prześwity i nie współpracuje ani z bazą, ani korektorem...
Jedynie będziemy go nakładać zwilżonym języczkowym, płaskim pędzlem kolor wyjdzie taki jak ma być. Jeśli jednak zachce się Wam rozcierać tego gagatka musicie się troszkę z nim pobawić, gdyż będzie znikać i trzeba go równomiernie dokładać. Powiem szczerze: jestem typem lenia. Lubię, gdy cienie są dobrze napigmentowane i szybko się z nimi pracuje, bo no nie łudźmy się kto ma tyle chęci i czasu by powiedzmy przeznaczyć te 5-10 minut na nakładanie jednego cienia? A gdzie przy tym reszta makijażu? Ja jestem na nie...
Do tego muszę nadmienić, że jeśli nałożymy go na mokro to bez bazy utrzymuje się spokojnie cały dzień. Jednak i tu jest mały minus ponieważ ten cień farbuje powiekę na różowo i po demakijażu chodzimy z kolorowymi powiekami....
Może i będę go używać jeszcze jak zajdzie taka potrzeba, ale z te pieniądze mogę równie dobrze kupić sobie zbliżony odcień do tego z Miyo i mieć pewność, że mnie nie zawiedzie :)





Powiekę pokryłam korektorem i zagruntowałam pudrem. Następnie zwilżonym płaskim pędzelkiem nakładam cień #36 na prawie całą ruchomą powiekę

i rozcieramy go w strone brwi. Bierzemy szaro brązowy cień Inglot 363 i także rozcieramy. Pod łuk brwiowy i w wewnętrznym kąciku nakładamy odrobinę białego cienia Kobo- 102

Teraz przechodzimy do dolnej powieki. Bierzemy fioletowy połyskujący cień Kobo 209 i nakładamy go od zewnątrznego kącika do 2/3 powieki. Następnie sięgamy po różowy połyskujący cień Kobo 204 i delikatnie mieszamy z poprzednim i ciągniemy pędzelkiem do wewnętrznego kącika. Na linii wodnej nakładamy cień Kobo 113

Malujemy kreskę, tuszujemy rzęsy i voila! makijaż oka zakończony.


Na twarz nakładamy podkład (Skin Balance- Pierre Rene), matujemy pudrem (Virtual Silky), Omiatamy twarz bronzerem (Paese), i delikatnie nakładamy róż (Essence), usta podkreślamy szminką (Avon, Toasted Rose)




Dostępność:
http://www.bornprettystore.com/
Klik!

Cena:
2.45$

Moja ocena:
3/6


Przepraszam za moje brwi, ale nie potrafiłam ich ogarnąć :/
Jak Wam się podoba makijaż?
Pozdrawiam, Daria:)


PS. Jeśli chcecie to macie kod 10% upustu przy zakupach na stronie BPS :)



4 komentarze:

  1. To już ja jednak polecam cien bardziej z miyo: ) w sumie moge polecic dwa. Jeden nazywa sie diva adrugi ambition. To takie dwa ladne fiolety: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Któryś na pewno posiadam ponieważ posiadam paletke właśnie z fioletami i różem z Miyo:)

      Usuń
  2. mkijaż ładny, ale ja siebie w fioletach nie widzę :P

    OdpowiedzUsuń


W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twojego bloga,
więc proszę o nie zostawianie spamu, ponieważ
komentarz wyląduje w koszu.
Pozdrawiam i dziękuję pięknie za każde miłe słowo jak równiez konstruktywną krytykę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...