Kosmetyk mamy zamknięty w malutkim poręcznym czterogramowym opakowaniu i jest ważny przez dwanaście miesięcy od otwarcia.
Kolor jest dziwny, na pierwszy rzut oka wydaje się być brązowy, zeswatchowany wygląda na pomarańczowy.
Na policzkach daje bardzo subtelny efekt, delikatnie rozświetla i nadaje baardzo delikatny kolor (takiej mieszanki brązo-pomarańczki), który można stopniować.
Trwałość jest całkiem w porządku, ponieważ ładnie się utrzymuje cały dzień. Nie robi plam ani żadnych psikusów.
Chciałam Wam go pokazać w akcji, ale niestety efekt jest bardzo delikatny. Tutaj na twarzy najpierw nałożyłam najciemniejszy kolor z kółeczka do konturowania z Kobo, a następnie delikatnie ocieplałam naszym stickiem.
Podsumowując fajny produkt nie robiący krzywdy, do tego w bardzo przystępnej cenie (ok 11 zł). Ze swojej strony polecam :)
A Wy miałyście ten produkt? Jak Wasze wrażenia?
Pozdrawiam, Daria :)