Translate

Obserwatorzy

piątek, 11 listopada 2016

Przegląd moich ulubionych jesiennych produktów do ust



Cześć!
Dzisiaj, przedstawię Wam moje ulubione kolorowe produkty do ust :). Na samym dole pokazuję słocze wszystkich kolorów koło siebie.
Nie będzie tego dużo, więc od razu przechodzę do rzeczy.




Konturówka do ust Emily (pochodna Golden Rose) o numerze 201. Już w tamtym roku jej używałam- to jest moje drugie opakowanie, więc to mówi samo za siebie:).
Najczęściej jej używam solo, bez szminki. Pięknie się trzyma, delikatnie się zjada od wewnątrz ust. Kolor jest różowo czerwony, ale na tyle delikatny, że będzie pasować wielu osobom:).




Kredka Kobo Fashion Color Shine and Care lipstick jest w kolorze 202 Natural jest to kolor na pograniczu delikatnego różu domieszką fioletu. Ma bardzo kremową  konsystencję masełka, posiada drobinki ale bardzo delikatne. Jest wykręcana, więc nie trzeba jej strugać. Trwałość jest taka sobie, no wiadomo to jest kremowy, nawilżający produkt, więc szału nie ma, ale się trzyma. Dodatkowo ładnie się zjada i nie zostawia brzydkich obramówek koloru na około ust.





Szminka do ust Matte Lips Kobo w kolorze 407 jest zdecydowanie moim faworytem wśród tych wszystkich produktów do ust i używam jej bardzo często, odkąd ją posiadam. Bardzo fajnie się rozprowadza po ustach gładko sunie, nie jest taka całkiem matowa, ale dosyć długo się trzyma na ustach pomimo jedzenia i picia. Kolor jest przepiękny,  brąz z domieszką różu, prostu taki idealny nudziak dla mnie.







Kredka do ust Sensique matte fits perfectly o kolorze 404 jest to kolor na pewno chłodny, różowy z delikatną domieszką fioletu, który bardzo ładnie ożywia twarz. Ma wykończenie matowe, ale w żadnym stopniu nie odczułam wysuszenia ust. Jest komfortowa, trzyma się średnio, gorzej od Kobo Matte Lips. Minusem jest to, że trzeba ją strugać i mimo, że mam różne temperówki o różnych oczkach i wielkość kredki nie pasuje do żadnej.... Jest niedroga, ma wiele kolorów, warto zajrzeć do natury i kupić sobie jedną na próbę.  Nie jest to moja pierwsza i ostatnia sztuka ale będę poszukiwać temperówki do niej.






Ostatnim produktem do ust jest pomadka płynna Klips z Lovely w kolorze Lovely Lips nr 5. Kolor jest bardzo ciekawy, jest to nudziak brązowo czerwonawy z domieszką subtelną różu, po prostu kolor ciężki do określenia. Formuła jest matowa zastygająca bardzo dobrze się trzyma, jednak nie wytrzymuje tłustego jedzenia. W zestawie otrzymujemy kredkę i płynną pomadkę. Osobiście lubię tylko płynną pomadkę z tej serii, może kiedyś się przekonam też do kredki. Cena jest ok, adekwatna do jakości. Może w przyszłości się skuszę jeszcze na tą brązową.


Od lewej: Emily 201, Lovely 05, Sensique 404, Kobo 407, Kobo 202.

Macie któryś z przedstawionych produktów? Lubicie?
Pozdrawiam, Daria:)

21 komentarzy:

  1. Super kolorki;) ja również mam 201 emily, uwielbiam ten odcień;) pozostałych nie miałam ale kobo mi wpadł w oko;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lovely K lips muszę koniecznie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są całkiem okej, cena również, więc warto spróbować :)

      Usuń
  3. Masz taki typ urody, że chyba wszystko Ci pasuje. Super! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładne ;) ja wolę bardziej czerwone ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja mam bardzo mało czerwieni w swoim zbiorze :)
      Jakoś źle się w nich czuję :/

      Usuń
  5. Nie miałam ani jednej z nich ale ładnie się prezentują:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kobo genialne. A to serduszko na kocu... myslalam na początku, ze je szminka namalowalas:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :)
      No w sumie teraz się przyglądam i faktycznie można je wziąć za namalowane :)

      Usuń
  7. Podoba mi się kolorek tej kredki z Sensique i chyba się na nią skuszę, choć po głowie chodzą mi jeszcze inne pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna jest, z tego co widziałam w Naturze są jeszcze inne fajne kolorki :)

      Usuń
  8. To zdecydowanie moje kolorki, piękne są !

    OdpowiedzUsuń
  9. Szmineczka z Kobo ma piękny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, chyba nawet ją zdenkuję do wiosny :)

      Usuń
  10. Ja jesienią używam podobnych kolorów ;) a dodatkowo jeszcze fioletów i bordo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bordo i fioletów używałam w tamtym roku, teraz coś mi się odwidziało :/

      Usuń
  11. Nie miałam żadnej ale bardzo ślicznie wyglądają na ustach :)

    OdpowiedzUsuń


W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twojego bloga,
więc proszę o nie zostawianie spamu, ponieważ
komentarz wyląduje w koszu.
Pozdrawiam i dziękuję pięknie za każde miłe słowo jak równiez konstruktywną krytykę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...