Cześć!
Dzisiaj to co tygryski lubią najbardziej, czyli zakupy kosmetyczne. Moje pochodzą z ponad dwóch miesięcy, niestety nie dałam rady wcześniej sklecić tego posta...
Zresztą dzisiaj robię do niego trzecie podejście, ponieważ piszę go z telefonu i już dwa razy cały materiał mi po prostu zniknął. Pomału już zaczynam się tym denerwować, nie rozumiem czemu blogger nie zrobi wersji na telefon żeby można było prościej tworzyć posty... To jak źle się pisze na komórce wiedzą tylko ci co tak robią...
Nie przedłużając zaczynamy!
Pierwsze zakupy pochodzą z Ekobieca drogerii internetowej, w której zakupiłam peeling enzymatyczny z Tołpa, maseczki Beauugreen oraz gabeczka Boho beauty. Reszta to prezent dla Magdy :).
