Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hean. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hean. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 maja 2019

Nowości kosmetyczne #2



Cześć! 
Dzisiaj to co tygryski lubią najbardziej, czyli zakupy kosmetyczne. Moje pochodzą z ponad dwóch miesięcy, niestety nie dałam rady wcześniej sklecić tego posta... 
Zresztą dzisiaj robię do niego trzecie podejście, ponieważ piszę go z telefonu i już dwa razy cały materiał mi po prostu zniknął. Pomału już zaczynam się tym denerwować, nie rozumiem czemu blogger nie zrobi wersji na telefon żeby można było prościej tworzyć posty... To jak źle się pisze na komórce wiedzą tylko ci co tak robią... 
Nie przedłużając zaczynamy! 
Pierwsze zakupy pochodzą z Ekobieca drogerii internetowej, w której zakupiłam peeling enzymatyczny z Tołpa, maseczki Beauugreen oraz gabeczka Boho beauty. Reszta to prezent dla Magdy :). 

piątek, 7 grudnia 2018

Nowości kosmetyczne



Cześć!
Dzisiaj pokażę Wam co w ostatnim czasie kupiłam, bądź dostałam :).
Bez zbędnych słów zaczniemy od pierwszego zdjęcia, na którym mamy paletę Beauty Legacy od Makeup Revolution - kupiłam ją na black friday w Hebe, chciałam wypróbować ją już dawno, ale jakoś nie było mi z nią po drodze :D. Następnie zgarnęłam w Rossmannie korektor z Eveline. Rozświetlacz z Inglota był dodatkiem w czasopiśmie Elle, a rozświetlacz w sztyfcie z Sephora otrzymałam od Madzi <3, która wie jak bardzo lubię rozświetlacze.

wtorek, 18 sierpnia 2015

Romantycznie

Nowy makijaż, który zrobiłam Wam krok po kroku :). 
Będzie on pięknie podkreślał brązową, piwną oraz zieloną tęczówkę <3
Dlatego nie przedłużając zapraszam na tutorial <3
Wszystkie informacje znajdują się niżej :)

1. Nakładam na powiekę bazę Ingrid.

2. Następnie nakładam cielisty cień na łuk brwiowy z paletki Natural Beauty "Party Time" od My Secret, w załamaniu powieki i na zewnątrz nakładam fioletowy cień także z tej paletki

3. Na środek powieki ruchomej nakładam iskrzący się miedziany cień

4. Złoty cień nakładam w wewnętrznej części powieki

5. Doblendowuję fiolet w załamaniu powieki, dodaję czarną kreskę oraz tuszuję rzęsy.



Do makijażu oka użyłam:
Bazy Ingrid, cieni My Secret "Party Time", eyeliner Paese 'Liquid deepliner', tusz do rzęs Essence  'Maximum definition', kredka do brwi Catrice 030 Brow-n-eyed Peas.





Do makijażu twarzy użyłam:
Podkład 'Skin Balance' Pierre Rene nr 23 + Makeup Revolution BB cream FB03, Eveline korektor 'Argan Oil' kolor nude, Hean puder HD transparentny, Kobo puder do konturowania nr 311 Nubian Desert, Makeup Revolution 'Iconic blush bronze & brighten' w kolorze Golden Hot


Zmieszane dwie szminki
Hean Vitamin Coctail Intense 163 i Eveline Aqua Platinum 483




Jak Wam się podoba? :)
Uwielbiam tworzyć makijaże za pomocą jednej paletki, chyba dlatego mam tak dużo wkładów w paletach magnetycznych  :)
Pozdrawiam, Daria:)

środa, 12 sierpnia 2015

Ulubieńcy ostatnich miesięcy

Od dłuższego czasu planowałam zrobić ulubieńców, bo w sumie nie mogłam sobie przypomnieć kiedy taki post u mnie się pojawił... Okazało się, ze w październiku! Tak więc przybywam z ulubieńcami, których troszkę nazbierałam i uzywam namiętnie części od kilku dobrych miesięcy a części od niedawna, jednak już zdążyłam sie z nimi bardzo polubić <3 



Zacznę może od włosów... Ciężko mnie zadowolić w kwestii pielęgnacji włosów, ponieważ moje wymagają mocnego nawilżenia i wygładzenia. Mam je bardzo niesforne, kręcone i bardzo puszące się.Zestaw odżywki oraz serum do włosów Oriflame HairX Advanced TimeResist [anti-ageing & youth renewing system for mature hair]. Mam po tym duecie fajnie ujarzmione włosy, mięciutkie i ładnie podkreślony skręt włosa. Czego chcieć więcej? :)


Przechodząc do ulubieńców pielęgnacji twarzy nie mogło tutaj zabraknąć kremu do twarzy z Vitea do cery naczynkowej, którego nie mogę znaleźć już w żadnej drogerii w mojej okolicy :/ Pięknie nawilża, łagodzi zaczerwienioną skórę, po prostu cud malina <3 Bardzo dobrze sprawdza się pod makijaż :). Ulubionym płynem micelarnym jest Hean Boutique. Nic nie piecze, nie szczypie bardzo sprawnie radzi sobie z demakijażem nawet wodoodpornych kosmetyków <3


Przy makijażu twarzy jest czwórka wspaniałych: CC cream z Eveline light beige (niedługo o nim napiszę coś więcej) ładnie wyrównuje koloryt, delikatnie kryje i trzyma się w ten upał :P, dopełnieniem CC cream jest korektor również z Eveline Argan Oil w kolorze nude, ładnie kryje cienie i rozświetla okolice pod oczami. Do wykończenia mój ulubiony Dream Matt z Ingrid pięknie matuje i makijaż pięknie pod nim wygląda<3 Do tego wykonturowana buzia Kobo w kolorze Nubian Desert, który daje bardzo subtelny i naturalny efekt wyszczuplenia twarzy.


Z typowej kolorówki nazbierałam całkiem sporo kosmetyków. Między innymi Liquid deepliner z Paese czyli eyeliner w płynie, który jest super czarny i o dziwo całkiem łatwo się nim maluje, do tego długo sie utrzymuje <3. Kredka do brwi Catrice eyebrow stylist jeśli mnie pamięć nie myli to w kolorze 030 (aktualnie nie mam jej przy sobie i nie mam jak sprawdzić numeru). Uwielbiam ją <3 Jak dla mnie jest jeszcze lepsza niż cień do brwi <3 Pięknie podkreśla brewki, uzupełnia ubytki i wygląda naturalnie <3.
Na co dzień rzadko się zdarza, że pomaluję się cieniami... Nie mam na to zwykle czasu:/ Jednak jeśli już użyję jakichś cieni to ostatnio najczęściej stawiam na paletkę z NYC Individual Eyes "Brown Eyes"- co tu dużo mówić bardzo dobra pigmentacja, ładnie się utrzymują na powiekach oraz cudne się blendują w dodatku kosztują parę złotych <3 Następny moim cudem jest cień z Sensique z serii "Diamond shine" nr 142, który daje efekt tafli złota na powiece <3 Bardzo, bardzo, bardzoo polecam <3
Produkty do ust, które mnie oczarowały w ostatnim czasie to pomadka z BPS 
Waterproof Matte Velvet Long Lasting Lip Pencils kolor 07 dostaniecie ją tu<3  oraz błyszczyk z Oriflame The One w kolorze French beige. Matową pomadkę lubię nosić gdy mam bardzo minimalistyczny makijaż na przykład teraz gdy mamy takie upały i wszystko spływa, natomiast błyszczyk nakładam gdy mam mocniejszy makijaż oka. Kolory obu produktów są piękne i oba komfortowo się nosi (no wiadomo, że matowa delikatnie wysusza, jednak i tak ją uwielbiam<3)



Miałyście któryś z produktów? Czy zasłużył sobie na to miano?
Na prawdę wszystkie te produkty mogę Wam polecić z czystym serduszkiem <3
Może Wy macie jakichś swoich ulubieńców, o których ja nie wiem? Chętnie się dowiem co skradło Wasze serca:)
Pozdrawiam, Daria :)

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Zakupy listopadowe

Cześć:)
W tym miesiącu poczyniłam dość spore zakupy:) Parę rzeczy dostałam. Niestety promocje powoli doprowadzają mój portfel do bankructwa :/ 


Parę pędzelków oraz glam sponge, osłonki dostałam gratis :)



 

Inglot:
Pigment nr 85 oraz pusta paleta na wkłady okrągłe. Te rzeczy otrzymałam jako prezent na urodziny <3


BornPrettyStore:
Paczka otrzymana w ramach współpracy:)
Rzęsy są cudowne<3
Niedługo post z tymi produktami z bliska.



Zakupy Rossman:



 Zakupy z http://cocolita.pl/
Korektor Hean i paletka MUR Iconic 1


Avon:
dwa eyelinery automatyczne, cudne <3

Jak widać poszalałam, jednak teraz będę mieć dużo kosmetyków do testów :)
Macie coś z powyższych zdjęć?
Chciałybyście jakieś słocze?:D
Pozdrawiam, Daria:)

niedziela, 29 czerwca 2014

Cienie Hean numery: #552, #803, #809, #810, #891

Witajcie :)
Dzisiaj dawno obiecany post z recenzją cieni Hean. Ta firma ma w swojej ofercie cienie z różnym wykończeniem maty, perły, metaliki... Do wyboru do koloru. Można je kupić w pojemniczkach jak cienie mono, ja zakupiłam w formie wkładów do paletki z uwagi na to, że maluję i mój kufer troche waży i poprzez tworzenie palet zmniejszam jego tęgość :) 
Jęli czegoś nie wyjaśniłam w tym poście,a jeszcze nie jesteście pewne to pytajcie, postaram się odpowiedzieć :) 
Zapraszam do przeczytania recenzji:)




Cień #552 jest bardzo urokliwy jeśli chodzi o kolor, jest niby matowy ale zawiera taakie maciupeńkie drobinki, których na powiece prawie wcale nie widać. Dodatkowo ma konsystencję suchą, od razu po nabraniu go czy to na palec do swatcha czy na pędzelek jest go bardzo dużo i trzeba nadmiar strzepnąć. Niestety jednak po takim zabiegu nie ma 100% pewności, że cień się nie osypie, co zdarza mu się bardzo często. Kontynuując wyliczanie minusów, jego wadą jest to,że podczas blendowania potrafi znikać całkowicie z powieki, przez co musimy co chwilkę go dokładać na powiekę by uzyskać jako taki efekt :/



Cień #891 to taka delikatna perła. Ciężko nałożyć go na powiekę, by uzyskać żądany kolor i postać tego cienia. Jednym słowem trzeba się z dziadem trochę pomęczyć  :/. W ogóle to muszę podkreślić, że nie jestem w posiadaniu odcienia różu, który by mnie satysfakcjonował pod względem napigmentowania, blendowania, utrzymywania się na powiece etc., więc poszukuję dalej różu, który spełni moje chyba wygórowane oczekiwania :D


Cień #810 to chłodny matowy brąz, który jest moim faworytem :). Bardzo dobra pigmentacja, utrzymuje się cały dzień nawet bez bazy, bardzo dobrze się blenduje. Nie osypuje się. Ulubieniec <3


Cień #809 to mat, nie wiem dokładnie co to za kolor wydaje mi się, że to taka mieszanka brazu z takim ciemnym fioletem... Jest moim ulubieńcem tak jak jego poprzednik #810, takie same właściwości :)




Cień #803 to mat, który jest cielisty z odrobiną odcienia łososiowego? (poprawcie mnie jeśli sie mylę :)) Tak samo jak przy poprzednich matach, te same cechy i właściwości :) Mój ulubiony do zaznaczania wewnętrznego kącika :)



Na zdjęciu poniżej zostały zeswatchowane i powiem Wam, że kolory sa najbardziej przybliżone do tych w rzeczywistości :)







Podsumowując:

Pierwsze dwa cienie. które przedstawiłam są mocno średnie i nie polecałabym ich :/
Z kolei maty Hean są cudowne <3 Przy najbliższej okazji i środkach na koncie chyba znów sobie sprawię parę cieni  :)

Makijaże stworzone przy użyciu cieni Hean:








Moja ocena :
4/5

Dostępność:
Internet, Hean, stacjonarnie nie wiem gdzie można je znaleźć :/

Cena:
7,99zł


Miałyście do czynienia z tymi cieniami?
Jak je oceniacie?
Dajcie znać w komentarzach :)
Pozdrawiam, Daria :)


PS.
Konkurs jest przedłużony do 3 lipca z uwagi na mój wyjazd i brak dostępu do internetu :/
Tak, więc kto nie zdążył pędzel/ lakier w dłoń i do boju :)

sobota, 3 maja 2014

Heanowe oczka...

 Witajcie:)
Ten makijaż to jest totalny miks, makijaż zrobiony na szybko, w sumie tylko po to by sprawdzić wytrzymałość cieni Hean:)
W dzisiejszym makijażu użyłam Wyłącznie cieni Hean o numerkach : 878, 552, 809, 810, 803.
Na ustach mam  Matte Mauve z Avonu.
Podkład Pierre Rene, puder Hean, bronzer Paese, róż no name, stylizator do brwi Wibo, tusz Supershok Avon, połówki rzęs Ardell.
Przepraszam za jakość zdjęć, ale u mnie dzisiaj pogoda jest totalnie beznadziejna :/









To by było na tyle dzisiaj:)
Jak Wam sie podoba makijaż?:)
Piszcie:)
Pozdrawiam, Darusia994
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...