Dzisiaj przybywam z tutorialem makijażu, który wykonałam w niedzielę.
Tak w ogóle dla ścisłości to ten post miał się pojawić już wczoraj, ale ostatnio mam takie warunki pogodowe, że nawet nie uruchamiam komputera, bo są taaakie okropne burze :/.
Makijaż nie za mocny, stonowany pasujący ciemnym tęczówkom :)
Prawie w większości używałam cieni z palety Sleek Darks, więc jeśli to będą te cienie będę pisać ich same nazwy :)
Zapraszam!
![]() |
| Na powiekę nałożyłam jako bazę korektor high definition Hean, brwi podkreśliłam cieniem 363 Inglot i delikatnie przeczesałam je żelem do brwi z Wibo |
![]() |
| Zaczynamy od dolnej powieki, na ktorą nakładamy od 1/4 powieki do zewnetrznego kącika ciemno zielonym cieniem w tym wypadku to Fern |
![]() |
| Wewnętrzna część dolnej powieki malujemy złotym cieniem 155 Inglot i delikatnie mieszamy przy złączeniu obu cieni tak żeby nie było widocznej granicy |
![]() |
| Na górnej powiece w zewnętrznym kąciku w części nieruchomej robimy mgiełkę brązowym cieniem Paper Bag |
![]() |
| Na całą ruchomą powiekę nakładamy buraczkowy cień Maple i porzadnie rozcieramy granice |
![]() |
| W wewnetrznym kąciku powieki dokładamy jasny beżowy cień Flesh i dokładamy jeszcze trochę brązu w zewnetrznej części powieki |
![]() |
| Pod łuk brwiowy dokładamy ociupinę białego matowego cienia Pillow Talk |
![]() |
| Robimy kreskę przy linii rzęs (tutaj pisak Cat eyes Miss Sporty) i tuszujemy rzęsy (Colossal- Maybelline) |
![]() |
| Malujemy cielistą kredką linię wodną w celu otwarcia oka, malujemy usta odcieniem Lacy Mauve z Avonu. |
Jak Wam się podoba moja propozycja makijażowa?
Podoba Wam się taka forma postu (tutorial)?
Wiem, że zdjęcia niektóre nie są za bardzo ostre, ale przez słabe światło tak wyszły.. :/
Następnym razem postaram się żeby było jeszcze lepiej :)
Chcecie na następny raz recenzję paletki Darks czy tuszu Maybelline? :)
Pozdrawiam, Daria :)
























































