Cześć! Postanowiłam sobie, że w tym roku co jakiś czas będą się pojawiać ulubieńcy kosmetyczni jak i post z kosmetykami, z którymi ciężko się polubić :). Takie posty to jest fajna sprawa jeśli nie robimy za dużo recenzji pojedynczych kosmetyków, ale chcemy je opisać chociaż częściowo :). Jeśli jesteście ciekawi co w ostatnim czasie zawładnęło moją kosmetyczką pielęgnacyjną i makijażową, zapraszam do lektury.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catrice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catrice. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 28 lutego 2019
Ulubieńcy #1
Cześć! Postanowiłam sobie, że w tym roku co jakiś czas będą się pojawiać ulubieńcy kosmetyczni jak i post z kosmetykami, z którymi ciężko się polubić :). Takie posty to jest fajna sprawa jeśli nie robimy za dużo recenzji pojedynczych kosmetyków, ale chcemy je opisać chociaż częściowo :). Jeśli jesteście ciekawi co w ostatnim czasie zawładnęło moją kosmetyczką pielęgnacyjną i makijażową, zapraszam do lektury.
piątek, 7 grudnia 2018
Nowości kosmetyczne
Cześć!
Dzisiaj pokażę Wam co w ostatnim czasie kupiłam, bądź dostałam :).
Bez zbędnych słów zaczniemy od pierwszego zdjęcia, na którym mamy paletę Beauty Legacy od Makeup Revolution - kupiłam ją na black friday w Hebe, chciałam wypróbować ją już dawno, ale jakoś nie było mi z nią po drodze :D. Następnie zgarnęłam w Rossmannie korektor z Eveline. Rozświetlacz z Inglota był dodatkiem w czasopiśmie Elle, a rozświetlacz w sztyfcie z Sephora otrzymałam od Madzi <3, która wie jak bardzo lubię rozświetlacze.
Etykiety:
Catrice,
Ekobieca,
eveline,
Farmona,
Glamshop,
Golden Rose,
Hean,
Inglot,
Kosmetyki,
Makeup Revolution,
Mixa,
Natura Syberica,
Nivea,
Nowości,
Sephora,
Sylveco,
Tangle Teezer,
Tutti Frutti,
Vianek
piątek, 12 października 2018
Jesienny makijaż
Witajcie!
Dawno nie wrzucałam tutaj żadnego makijażu. Postanowiłam to nadrobić. W przyszłym makijażu postaram się wrzucić również zbliżenie na oczy, tym razem ich nie ma, bo i zdjęcia wykonane telefonem... Makijaż wykonany został w celu wstępnych testów palety cieni Miyo Five points palette. Wyszedł mi dzienniak iście w jesiennych kolorach, w których czuję się naprawdę dobrze, troszkę ożywiłam go konturówką do ust z Lovely. Dla orównania pokażę Wam zdjęcie przed i po makijażu.
Poniżej kilka zdjęć oraz lista kosmetyków.
Etykiety:
Catrice,
dzienny,
eveline,
Golden Rose,
kobo,
lovely,
makijaż,
Makijaż dla piwnookich,
miyo,
my secret,
Nabla,
rimmel,
sensique,
Sephora
środa, 26 października 2016
Podkład Catrice HD Liquid Coverage
Cześć!
Jak wiecie, bądź nie cały czas poszukuję idealnego podkładu, który będzie miał idealny kolor, krycie i nie będzie zbytnio obciążał mojej mieszanej skóry.
Więc jak spotkałam ten podkład z Catrice w Naturze na promocji, od razu go wzięłam bez większego zastanowienia. Ubolewam tylko nad kolorem, ponieważ osobiście wolałabym najjaśniejszy (w końcu lato się skończyło). Zatem jesteście ciekawi mojej opinii? Zapraszam do lektury.
Może zacznę od początku czyli opakowania, które jest szklane, ciężkie i posiada pipetę. Powiem szczerze że buteleczka bardzo mi się spodobała, choć mam mieszane uczucia w stosunku do tej pipety, ponieważ mogą być problemy ze zdenkowaniem tego podkładu. Następnie biorę się za kolor - 020 Rose beige. Kolor ma różowe tony i jest aktualnie trochę za ciemny (we wrześniu był jeszcze okej). Chwilę po nałożeniu bardzo mi się odcina od szyi i mam delikatny efekt świnki, jednak rozprowadzam go tez niżej żeby jak najlepiej się stapiał. Tu będzie ciekawostka - po jakimś czasie stapia się ze skórą - to znaczy, że kolor się trochę dopasowuje i wygląda pięknie. Konsystencja jest zdecydowanie lejąca, łatwo się rozprowadza ten podkład na twarzy - ja preferuję do tego pędzle. Nie lubi się z korektorem z Delii - tym rozświetlającym. Na twarzy wygląda bosko. Cieniutka warstwa przepięknie kryje, jednak nie mogę powiedzieć, że to takie full cover. Od razu zastyga i robi się matowo- satynowy, nie odczuwam efektu ściągnięcia skóry i jest bardzo lekki. Do tego bardzo długo się utrzymuje na skórze, pod okularami średnio, ale tez lepiej niż przy innych podkładach. Po kilku dobrych godzinach zaczynam się błyszczeć w strefie T, wystarczy przejechać delikatnie pudrem i jest wszystko z powrotem w porządku.
![]() |
| Bez makijażu |
![]() |
| Sam podkład |
![]() |
| Podkład, korektor i puder |
Macie go? Lubicie? Może ktoś mi powiedzieć czy 010 jest mniej różowy?
Pozdrawia, Daria :)
poniedziałek, 29 sierpnia 2016
2# Darusia poleca
Cześć!
Dzisiaj trochę opowiem Wam o kilku kosmetykach godnych polecenia <3.
Kolorówka w tym miesiącu wygrywa, przejdźmy do rzeczy.
piątek, 1 kwietnia 2016
Dzienniaczek, Catrice -> Ultimate Colour 210
Jakiś czas temu na spotkaniu blogerek we Wrocławiu otrzymałam szminkę z Catrice z serii Ultimate Colour w kolorze 210 Pinkadilly Circus.
Wstyd się przyznać, że ja maniaczka kolorowych ust nie ruszyłam przez trzy miesiące tej szminki! Kolor jest śliczny - różowo czerwonawy, ale jest stonowany. Pomadka nie jest matowa, pięknie odbija światło, ale nie posiada drobinek. Ma bardzo przyjemny zapach. Równomiernie schodzi z ust.Trwałością niestety nie grzeszy - schodzi po ok godzinie bez jedzenia i picia. Nie wysusza ust, powiedziałabym wręcz, że ma nawet delikatne właściwości nawilżające. Jeśli nałożymy tylko cienką warstwę daje bardzo subtelny efekt na ustach.
Odnośnie makijażu użyłam do pomalowania powiek cieni z Inglota: 402, 363, 155.
Miałyście tę szminkę?
Polecacie jakiś kolor z tej serii?
Pozdrawiam, Daria :)
poniedziałek, 22 lutego 2016
Lakierowy zawrót głowy: ANNY i Catrice
Dzisiaj napiszę Wam parę słów odnośnie lakieru ANNY w kolorze 147.80 stuff for chicks i Catrice luxury nudes 06 Magical nudes. Jak każdy mój mani wykończyłam topem Quick Dry z Golden Rose, jak dla mnie jest to najlepszy top jaki miałam, świetnie wysusza lakier i można od razu zająć się jakąś czynnością :).
Na wstępie od razu mogę Wam powiedzieć, że lakier firmy ANNY mnie zachwycił (a rzadko który to robi). Kolor jest taki mój, ciemniejszy, troszkę przygaszony i elegancki. Maluje się świetnie, pędzelek nie jest za duży, lakier wysycha migiem, a w połączeniu z topem GR schnie piorunem :). Teraz najciekawsze otóż, testowałam ten lakier sześć dni! Jeszcze nigdy zwykły lakier nie wytrzymał mi więcej niż trzy dni. Zmyłam pazurki tylko dlatego, że lakier na serdecznym mi się zaczął sypać doszczętnie, ale o tym niżej. Wracając do lakieru ANNY, po dwóch dniach miałam delikatnie starte końcówki, po czterech dniach kawałeczek lakieru mi się odłupał, tylko dlatego, że myłam stertę naczyń bez rękawiczek i zrobiłam długą kąpiel... Dwa razy go tak długo nosiłam, więc to nie jest kwestia przypadku :). Szczerze mogę go Wam polecić, jednak nie należy do najtańszych, kosztuje ok. 50 zł/15 ml. Można go dostać w Douglasie.
Drugi lakier użyty przy mani to Catrice luxury nudes 06 Magical nudes. Jest to bardzo urokliwy i ciekawy kolor - szary z shimmerem różowym. Ślicznie prezentuje sie na paznokciach jednak jest trochę słabo trwały... Odpadł mi kawał podczas brania prysznica trzeciego dnia noszenia mani, końcem końców jakoś pazur przetrwał do soboty (w poniedziałek malowane) ale serdeczny już był w tak opłakanym stanie, że nie pozostało mi nic innego jak zmyć lakier. Schnie troche dłużej od ANNY, ale i tak szybciej w porównaniu, np. do My Secret. Pędzelek jest duży i szeroki, dla mnie średnio poręczny wolę ciut mniejsze. Lakier kosztuje ok. 11 zł/ 10 ml. Nie wiem gdzie go można dostać, bo dawno nie byłam w drogerii z szafą Catrice. Postaram się podejść do Hebe i zobaczyć czy są dostępne lakiery z tej serii. Być może tylko dla koloru skuszę się na jakiś inny lakier z tej serii :).
![]() |
| Mani po 5 dniach |
Miałyście któryś z tych lakierów?
Sprawdzają się Wam? Macie jakieś ulubione kolory tych marek?
Pozdrawiam, Daria :)
PS. Przy dobrych wiatrach postaram się zrobić posta o hybrydach (o ile nie połamią mi się wszystkie paznokcie )
sobota, 2 stycznia 2016
Relacja ze spotkania blogerek we Wrocławiu 28.11.2015
Witajcie po Świętach i Sylwestrze :). Mam nadzieję, że spędziliście je tak fajnie jak ja, w sumie w Sylwestra fajerwerki przespałam, ale jakoś nie rozpaczam :) Ledwo naładowałam swoje bateryjki, a już robię praktyki w Opolu, prezentację oraz uczę się na dwa kolokwia, trochę tego mam, ale postaram się wypuszczać co najmniej jednego posta w tygodniu, ot takie moje postanowienie noworoczne :)
Dzisiaj przychodzę do Was z relacją (bardzo spóźnioną) ze spotkania blogerek we Wrocławiu w Wytwórni, które miałam przyjemność organizować wraz z Justyną <3
Miałyśmy kilka trudnych sytuacji, nic się nie układało tak jakbyśmy chciały przy organizacji, jednak samo spotkanie było fantastyczne <3
Przesympatyczna atmosfera, pyszne jedzenie czego chcieć więcej? :)
Jako, że był mróz dziewczyny postawiły na grzańce, ja na herbatkę z imbirem, ponieważ późnij musiałam jechać autem :)
Jedzonko w wytwórni wymiata <3 Sandwiche i ciasto było przepyszne :)

http://anitk4.blogspot.com/
Miałyśmy kilka trudnych sytuacji, nic się nie układało tak jakbyśmy chciały przy organizacji, jednak samo spotkanie było fantastyczne <3
Przesympatyczna atmosfera, pyszne jedzenie czego chcieć więcej? :)
Pani Justyna Masternak szkoleniowiec firmy Arkana przedstawiła Nam produkty tej firmy i ich składniki. Otrzymałyśmy dwa kremy i już jestem w trakcie testów jednego, więc spodziewajcie się posta z recenzją :)
Jako, że był mróz dziewczyny postawiły na grzańce, ja na herbatkę z imbirem, ponieważ późnij musiałam jechać autem :)
Jedzonko w wytwórni wymiata <3 Sandwiche i ciasto było przepyszne :)
Catrice
Arkana
Lavera
Pierre Rene
Lista uczestniczek spotkania :)
http://www.zauroczona-kosmetykami.pl/ (organizatorka)
Szczęśliwego Nowego Roku robaczki! :)
Pozdrawiam, Daria :)
wtorek, 18 sierpnia 2015
Romantycznie
Nowy makijaż, który zrobiłam Wam krok po kroku :).
Będzie on pięknie podkreślał brązową, piwną oraz zieloną tęczówkę <3
Dlatego nie przedłużając zapraszam na tutorial <3
Wszystkie informacje znajdują się niżej :)
| 1. Nakładam na powiekę bazę Ingrid. |
| 2. Następnie nakładam cielisty cień na łuk brwiowy z paletki Natural Beauty "Party Time" od My Secret, w załamaniu powieki i na zewnątrz nakładam fioletowy cień także z tej paletki |
| 3. Na środek powieki ruchomej nakładam iskrzący się miedziany cień |
| 4. Złoty cień nakładam w wewnętrznej części powieki |
| 5. Doblendowuję fiolet w załamaniu powieki, dodaję czarną kreskę oraz tuszuję rzęsy. |
Bazy Ingrid, cieni My Secret "Party Time", eyeliner Paese 'Liquid deepliner', tusz do rzęs Essence 'Maximum definition', kredka do brwi Catrice 030 Brow-n-eyed Peas.
Podkład 'Skin Balance' Pierre Rene nr 23 + Makeup Revolution BB cream FB03, Eveline korektor 'Argan Oil' kolor nude, Hean puder HD transparentny, Kobo puder do konturowania nr 311 Nubian Desert, Makeup Revolution 'Iconic blush bronze & brighten' w kolorze Golden Hot
| Zmieszane dwie szminki Hean Vitamin Coctail Intense 163 i Eveline Aqua Platinum 483 |
Jak Wam się podoba? :)
Uwielbiam tworzyć makijaże za pomocą jednej paletki, chyba dlatego mam tak dużo wkładów w paletach magnetycznych :)
Pozdrawiam, Daria:)
Etykiety:
Catrice,
Delikatnie,
essence,
eveline,
Hean,
Ingrid,
kobo,
Makeup Revolution,
makijaż,
Makijaż dla piwnookich,
Makijaż dla zielonookich,
my secret,
Paese,
pierre rene
środa, 12 sierpnia 2015
Ulubieńcy ostatnich miesięcy
Od dłuższego czasu planowałam zrobić ulubieńców, bo w sumie nie mogłam sobie przypomnieć kiedy taki post u mnie się pojawił... Okazało się, ze w październiku! Tak więc przybywam z ulubieńcami, których troszkę nazbierałam i uzywam namiętnie części od kilku dobrych miesięcy a części od niedawna, jednak już zdążyłam sie z nimi bardzo polubić <3
Zacznę może od włosów... Ciężko mnie zadowolić w kwestii pielęgnacji włosów, ponieważ moje wymagają mocnego nawilżenia i wygładzenia. Mam je bardzo niesforne, kręcone i bardzo puszące się.Zestaw odżywki oraz serum do włosów Oriflame HairX Advanced TimeResist [anti-ageing & youth renewing system for mature hair]. Mam po tym duecie fajnie ujarzmione włosy, mięciutkie i ładnie podkreślony skręt włosa. Czego chcieć więcej? :)
Przechodząc do ulubieńców pielęgnacji twarzy nie mogło tutaj zabraknąć kremu do twarzy z Vitea do cery naczynkowej, którego nie mogę znaleźć już w żadnej drogerii w mojej okolicy :/ Pięknie nawilża, łagodzi zaczerwienioną skórę, po prostu cud malina <3 Bardzo dobrze sprawdza się pod makijaż :). Ulubionym płynem micelarnym jest Hean Boutique. Nic nie piecze, nie szczypie bardzo sprawnie radzi sobie z demakijażem nawet wodoodpornych kosmetyków <3
Przy makijażu twarzy jest czwórka wspaniałych: CC cream z Eveline light beige (niedługo o nim napiszę coś więcej) ładnie wyrównuje koloryt, delikatnie kryje i trzyma się w ten upał :P, dopełnieniem CC cream jest korektor również z Eveline Argan Oil w kolorze nude, ładnie kryje cienie i rozświetla okolice pod oczami. Do wykończenia mój ulubiony Dream Matt z Ingrid pięknie matuje i makijaż pięknie pod nim wygląda<3 Do tego wykonturowana buzia Kobo w kolorze Nubian Desert, który daje bardzo subtelny i naturalny efekt wyszczuplenia twarzy.
Z typowej kolorówki nazbierałam całkiem sporo kosmetyków. Między innymi Liquid deepliner z Paese czyli eyeliner w płynie, który jest super czarny i o dziwo całkiem łatwo się nim maluje, do tego długo sie utrzymuje <3. Kredka do brwi Catrice eyebrow stylist jeśli mnie pamięć nie myli to w kolorze 030 (aktualnie nie mam jej przy sobie i nie mam jak sprawdzić numeru). Uwielbiam ją <3 Jak dla mnie jest jeszcze lepsza niż cień do brwi <3 Pięknie podkreśla brewki, uzupełnia ubytki i wygląda naturalnie <3.
Na co dzień rzadko się zdarza, że pomaluję się cieniami... Nie mam na to zwykle czasu:/ Jednak jeśli już użyję jakichś cieni to ostatnio najczęściej stawiam na paletkę z NYC Individual Eyes "Brown Eyes"- co tu dużo mówić bardzo dobra pigmentacja, ładnie się utrzymują na powiekach oraz cudne się blendują w dodatku kosztują parę złotych <3 Następny moim cudem jest cień z Sensique z serii "Diamond shine" nr 142, który daje efekt tafli złota na powiece <3 Bardzo, bardzo, bardzoo polecam <3
Produkty do ust, które mnie oczarowały w ostatnim czasie to pomadka z BPS
Waterproof Matte Velvet Long Lasting Lip Pencils kolor 07 dostaniecie ją tu<3 oraz błyszczyk z Oriflame The One w kolorze French beige. Matową pomadkę lubię nosić gdy mam bardzo minimalistyczny makijaż na przykład teraz gdy mamy takie upały i wszystko spływa, natomiast błyszczyk nakładam gdy mam mocniejszy makijaż oka. Kolory obu produktów są piękne i oba komfortowo się nosi (no wiadomo, że matowa delikatnie wysusza, jednak i tak ją uwielbiam<3)
Miałyście któryś z produktów? Czy zasłużył sobie na to miano?
Na prawdę wszystkie te produkty mogę Wam polecić z czystym serduszkiem <3
Może Wy macie jakichś swoich ulubieńców, o których ja nie wiem? Chętnie się dowiem co skradło Wasze serca:)
Pozdrawiam, Daria :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























