Dzisiaj troszkę na temat dwóch produktów z Love Me Green. Są to regenerujący krem do twarzy (posiadam wersję 15ml) na dzień oraz naturalny olejek relaksujący do masażu. Oba kosmetyki można kupić tu: olejek i krem. Aktualnie są fajne promocje na tej stronie :)
Od samego początku polubiłam się z tym kremem, niby lekki, ale cudownie nawilża moją przesuszoną skórę. Nadaje się idealnie pod podkład, ponieważ zaraz po aplikacji wchłania się i jest delikatnie wyczuwalny na skórze jednak nie zostawia tłustego filmu. Nie dostałam po nim żadnego wysypu, ani podrażnienia. Wydajność dobra- wystarczy pól ziarenka groszku na całą twarz i szyję. Nie potrafię dokładnie powiedzieć na ile mi wystarczył, sądzę, że na niecały miesiąc codziennego stosowania. Krem idealny.
Cena jak na studencki budżet trochę boli, ponieważ jest to 24,90 zł za 15 ml oraz 74,90 zł za 50 ml. Troszkę dużo, jednak wydaje mi się, że jak wykończę resztę moich kremów to zakupię to 50 ml opakowanie <3
Olejek zastępuje mi oliwkę po woskowaniu, czasem używam go do masażu. Fajnie natłuszcza skórę, która później jest przyjemna w dotyku. Nie podrażnia i nie piecze gdy posmaruję skórę od razu po woskowaniu co jest jego zaletą :). Do masażu ciała też jest dobry, natomiast przy masażu twarzy nie polecam. Olejek ma specyficzny zapach jednym bardziej przeszkadza innym mniej. Mi nie przeszkadza, aczkolwiek nie wiem czy chciałabym mieć go pod samym nosem :) Hmm oprócz zapachu nie zauważyłam specjalnych właściwości... Chyba bardziej opłaca się kupić olej migdałowy i nim wykonywać masaż :) Bo cena tego specyfiku jest moim zdaniem troszkę wygórowana :/.
Kosztuje 39,90zł za 100ml.
Miałyście któryś z produktów wymienionych przeze mnie?
Macie swoich ulubieńców z Love Me Green?
Pozdrawiam, Daria :)
























