Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makijaż dla brązowookich. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makijaż dla brązowookich. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 maja 2019

Turkusowy


Cześć! 
Jak wiecie, bądź nie (więcej na moim instagramie) ostatnio się szarpnęłam i zakupiłam nowy telefon z lepszym aparatem, po to by móc robić lepsze zdjęcia makijaży. Akurat była okazja, ponieważ już kilka miesięcy temu zdechł mi aparat i od niedawna mój poprzedni telefon zaczął wydawać ostatnie tchnienia, więc już byłam wręcz zmuszona do zakupu nowego sprzętu... Ten makijaż z tego co pamiętam będzie ostatnim obfoconym starym telefonem. Nowy makijaż oczekuje już na obróbkę zdjęć i napisanie posta, więc musicie być jeszcze chwilę cierpliwi :). 
Tym razem ponownie makijaż z mocnym akcentem kolorystycznym z bliżej nieokreślonym kolorem :). Zapraszam do obejrzenia zdjęć poniżej oraz przeczytania listy kosmetyków wykorzystanych w tym makijażu :). 

poniedziałek, 6 maja 2019

Purple



Cześć!
Ostatnio miałam trochę więcej czasu na makijaż, więc zaczęłam wyciągać cienie, po które rzadko sięgałam lub jakoś nie miałam na zabawę nimi wcześniej czasu. Tym razem pełen makijaż oczu wykonałam za pomocą palety Beauty Legacy by Maxineczka z Makeup Revolution. Myślę, że za jakiś czas ją przedstawię tu i troszkę ją opiszę, ale muszę jeszcze coś sprawdzić, więc bądźcie cierpliwi :). Poniżej lista kosmetyków i więcej zdjęć :).


środa, 17 kwietnia 2019

W roli głównej niebieski Sensique 222 Sapphire



Cześć!
Dzisiaj jest cudowny dzień, pogoda iście wiosenna. Mam nadzieję, że już nie wróci to zimno, które było kilka dni temu, brrr. Dzisiaj coś z niebieskim akcentem, makijaż wykonany jakiś czas temu i ewidentnie miałam gorszy dzień - kosmetyki kompletnie nie chciały ze mną współpracować. Najśmieszniejsze jest to, że to były sprawdzone kosmetyki, oprócz niebieskiego cienia... 
Więcej zdjęć niżej!


czwartek, 14 lutego 2019

W roli głównej My Secret - Turquoise snow


Cześć!

Dawno nie było u mnie makijażu, zachęcona w końcu dosyć dobrym światłem zabrałam się za malunki bez specjalnej wizji. Chciałam wypróbować kupione jakiś czas temu cienie z Glamshopu i do tego wyciągnęłam z czeluści komody cienie z Kobo, które odeszły na bok odkąd zaczęłam używać palety Too Faced i Miyo. W między czasie sięgnęłam jeszcze po pigment magic dust od My Secret i powiedzmy , że wyszło mi lekkie pawie oczko :). Jeśli jesteście ciekawe czego dokładnie użyłam w tym makijażu poniżej jest lista kosmetyków. Zapraszam do obejrzenia reszty zdjęć :).


poniedziałek, 3 grudnia 2018

Dzienny makijaż



Witajcie! Przepraszam za ostatnią nieobecność, niestety moje zdrowie postanowiło mi spłatać figla i wylądowałam z dnia na dzień w szpitalu... Na szczęście już wróciłam do domku, na razie jestem stabilna, ale różnie to bywa, więc nie obiecuję bardzo regularnych postów na tę chwilę. 
Z milszych i bardziej sympatycznych rzeczy, przychodzę do Was z makijażem! Niestety mój aparat stwierdził, że działać nie będzie, więc zostaje mi telefon do pstrykania zdjęć. Makijaż jest całkiem zwyczajny, jak dla mnie do użytku typowo dziennego :).


wtorek, 6 listopada 2018

Makijaż z fioletowym akcentem. W roli głównej Sinskin passionate

makijaż z fioletem


Miałam tak wielkie problemy z aparatem i mało brakowało, by ten makijaż się tutaj wcale nie pojawił :/. Byłoby mi bardzo smutno, bo dawno nie wrzucałam makijażu z fioletowym akcentem. W dodatku z okazji urodzin, które ostatnio obchodziłam otrzymałam od kochanej Magdy boski, pięknie mieniący się cień Sinskin by Patricia Kazadi w kolorze Passionate i aż żal było go nie użyć w tym makijażu. Niestety zdjęcia nie oddają uroku tego cienia, warto przejść się go Rossmana i pomacać go na żywo. Kolory z tej serii cieni wszystkie są przepiękne!




czwartek, 1 listopada 2018

Makijaż w rudościach i brązach

Makijaż w rudościach i brązach


W końcu dorwałam mój aparat i mogłam wreszcie zrobić makijaż i zbliżenia na oko.
Ostatnio pogoda jest przecudna, wręcz idealna do robienia makijaży i zdjęć w świetle dziennym.
Na ten makijaż nie miałam żadnego pomysłu i przez przypadek wyszło mi to co wyszło :).
Poniżej zamieszczam zdjęcia makijażu i zbliżenia na oko oraz spis użytych kosmetyków .Uwielbiam u siebie takie kolory, są na tyle bezpieczne, że pasują większości osób. A Wy lubicie takie odcienie na powiece?




poniedziałek, 26 grudnia 2016

Glitter line



Cześć!
Jak Wam mijają Święta? Mi średnio, bo jakieś choróbsko mnie łapie... Mam nadzieję, że do wtorku mój organizm się ogarnie. Niedawno zaczęłam pacę i średnio fajne jest branie od razu wolnego :/. Jednak również zauważyłam, że moja praca pochłania mi wieele czasu i mam go bardzo mało na prowadzenie bloga. Mam nadzieję, że w końcu się przyzwyczaję do nowego trybu życia i znów będę częściej tworzyć dla Was <3.

wtorek, 13 grudnia 2016

Kocie oko, propozycja świąteczno sylwestrowa



Cześć!
Ostatnio miałam ochotę na troszkę mocniejszy makijaż, z taką ostro odciętą kreską i większym błyskiem. Nie wiedziałam jak się do tego zabrać, podkusiło mnie do tego to, że dawno nie używałam Chocolate bar, palety z Too Faced, tak więc zaczęłam się nią bawić. Żeby uzyskać takie mocne odcięcie użyłam zwykej taśmy klejącej. To jak wygląda ten makijaż na zdjęciach na moim blogu jest zależne od ustawień monitora.
Dodatkowo chciałabym dodać, że ten makijaż może być idealną propozycją na Sylwestra bądź inne wieczorne wyjście <3.
Zapraszam do przeglądania zdjęć i przeczytania czego użyłam do wykonania tego makijażu.


czwartek, 3 listopada 2016

Śliwka otulona brzoskwinią


Cześć!
Dzisiaj makijaż, do którego mnie natchnął nowy cień z kolekcji What a spice z Inglota <3.
Tyle się dobrego naczytałam o tej nowej serii, że musiałam jak najszybciej łapać cień i sprawdzić jak się z nim pracuje.
Powiem Wam szczerze, że naprawdę jestem zaskoczona jak przyjemnie mi się z nim pracowało. Ładnie się rozciera i nie zanika. W planach mam post o moich wszystkich paletach z cieniami, więc na pewno za niedługo go pokażę.
W ogóle dzisiaj będzie w końcu przybliżenie na oko, ponieważ użyłam aparatu fotograficznego,  a nie telefonu do zrobienia zdjęć.
Na oczach mam jeśli dobrze pamiętam maksymalnie pięć cieni: w roli głównej Inglot 297, w załamaniu pomarańczowo- łososiowo- brązowy ciężki do nazwania cień o numerze 105 z Kobo, na ruchomej powiece to błyszczące to cień foliowy z Affect Y-1033 (jeśli dobrze pamiętam), cielisty pod łukiem brwiowym i w wewnętrznym kąciku z My Secret 505 i na dolnej powiece do Inglota dołożyłam na środek powieki piękny opalizujący na fioletowo cień z Kobo 202. Na ustach jakiś miks pomadek w kilku kolorach, nie mogę sobie przypomnieć dokładnie co tam mieszałam.








A Wy posiadacie jakiś cień z nowej kolekcji Inglota?
Chciałam kupić więcej oprócz tego fioletu, jednak moja ilość cieni już mnie przeraża i nie kupuję więcej niż potrzebuję :).
Na przyszły post mam pewną myśl, ale muszę usiąść do niego żeby wyszedł w miarę szybkim czasie :)
Mam w planach zrobić jakiś konkurs bo mam kilka kosmetyków, których używać nie będę.... Pytanie do Was, bo nie mam pomysłu- jakie zadanie lub pytanie powinnam zadać? Dla osoby, która napisze mi tu pod postem, lub na maila  najciekawszy pomysł na konkurs, dostanie małe co nieco :) Na wasze propozycje czekam do 10.11.2016 😘



Pozdrawiam, Daria :*

czwartek, 13 października 2016

Autumn




Cześć!
Nie chcę znów robić długich przestojów w blogowanie, więc wrzucam makijaż. Następnym postem jeśli będę mieć więcej wolnego czasu będzie moja kolekcja pędzli:).
Tymczasem chciałam wam pokazać jak zaczęłam się malować tej jesieni. Tym razem postawiłam na ciemny brąz (mała paletka Freedom z matowym brązami) i grafit(Kobo nr 127) z lekko połyskującym bordo (Sephora nr 288). Oko wykonczyłam dosyć grubą kreską, którą wykonałam eyelinerem w pisaku z My Secret. Na ustach jedena z moich ulubionych tej jesieni - kredka Sensique Matte fits perfectly o numerze 404, czyli brudny różo fiolet.
Przepraszam za zdjęcia kiepskiej jakości, ale nie wiedziałam że mam włączony tryb HDR, który stosuje do fotografowania kosmetyków lub innych rzeczy z bliskiej odległości.




A wy stosujecie bordowe cienie jesienią? :)
Pozdrawiam, Daria :).

środa, 2 marca 2016

Delikatny makijaż w brązach z kreską




Witajcie!
Dzisiaj taki szybki post w końcu z makijażem, może i dziennym, ale zawsze coś! :D
Ostatnio wśród natłoku zajęć nie mam nawet czasu się porządnie pomalować nie mówiąc już o makijażu oczu. W moim makijażu dziennym stawiam zwykle na bazę (podkład, korektor i puder) i do tego czasem dorzucam (jak mam kilka minut więcej) bronzer, tuszowanie rzęs i konkretny kolor ust, czasem kreskę lub jakiś cień. Brwi staram się robić henną raz na jakiś czas, zawsze to zyskuję te dwie minutki.
Ten makijaż wykonałam wyłącznie paleta Chocolate Bar z Too Faced, o której pisałam kilka postów temu. Użyłam cieni: Salted Caramel, Milk Chocolate, Semi-sweet i Triple Fudge. Kreska wykonana za pomocą eyelinera w pisaku z Miss Sporty, rzęsy wytuszowane Too Faced Better Than Sex, a brwi to świeża henna. Na ustach mam miks pomadek nude i jakiejś ciemniejszej już nie pamiętam co to było :/







Na dzisiaj to tyle, na przyszły raz postaram się wrzucić posta z moją ulubioną szminką <3
Pozdrawiam, Daria :)

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Purple eyes

Dzisiejszy post będzie króciutki, z uwagi na małą ilość zdjęć. Niestety moje małe brzdące skutecznie przeszkadzały w zrobieniu sensownego zdjęcia, także są tylko dwa :)

Makijaż stworzony za pomocą dwóch cieni Melkior Deep Purple oraz Etheral, cielistego cienia My Secret 505 oraz kredki Eyematic od Pierre Rene w migoczącym grafitowym kolorze <3








Małe przeskadzacze <3





Używałyście cieni Melkior?
Co myślicie o makijażu?
Ja mam tylko te dwa, ale planuję jeszcze kilka dokupić, bo są na prawdę fajne :)
Pozdrawiam, Daria:)

sobota, 17 października 2015

Cobalt

Ostatnio mimo zabieganego trybu życia, staram się pisać częściej.
Po poście zdjęciowym "mix zdjęć wakacyjnych"  parę z Was stwierdziło, że lubią takie posty i sądzę, że raz na jakiś czas taki wpis się pojawi. Będzie też na pewno więcej recenzji kolorówki, być może nawet, że stworze post z aktualnymi zasobami moich cieni, bo jeśli dobrze pamiętam to ostatni pojawił się z dobry rok temu i na prawdę dużo się zmieniło :). Może chcecie jakieś konkretne posty, dajcie swoje propozycje :)
Dobrze już kończę z moim paplaniem nie na temat i przechodzę do makijażu, który został stworzony na konkurs u Makeup By BlueYellowEyes, niestety nic nie wygrałam, ale za to mam makijaż na bloga! :)
Jestem w Opolu teraz i akurat nie mam tych cieni przy sobie, ale pamiętam, że w załamaniu powieki był brąz z Inglota 363 i  granatowy 483  oraz na całej ruchomej powiece  Kobo 122 blue lavender, z którym miałam same problemy... Coś mi się wydaje, że wyląduje w koszu, ponieważ pomimo pięknego koloru blenduje się strasznie, kolor zanika i trzeba go nakładać kilka razy :/ Usta pociągnęłam tylko błyszczykiem i tyle :)






Jak Wam się podoba makijaż?
Pozdrawiam, Daria:*

środa, 9 września 2015

Wieczorowy szyk

Dawno nie było postu, jednak pomału już będę nadrabiać te zaległości, ponieważ zdałam poprawkę i nie mam się już czym martwić :). Dzisiaj chcę Wam pokazać mój jeden z ostatnich makijaży, który w całości wykonałam cieniami z firmy Freedom Makeup. Użyłam w tym celu mini paletek: Mattes Kit 1 oraz Play Kit wstępnie mogę Wam powiedzieć, że cienie są dobrze napigmentowane, nie osypują się i fajnie rozcierają<3










 Na ustach mam pomadkę matową w płynie z BPS w kolorze 07, możecie ją dostać TUTAJ za $1,99. Kolor jest przecudny- fuksjowy. Dodatkowo aplikator gąbeczkowy, ale fajnie i precyzyjnie nakłada nam produkt na usta. To by było tyle z plusów. Niestety nie polecę Wam tego produktu z uwagi na nieznany skład (nie jest nigdzie podany, ani na stronie ani na opakowaniu), dodatkowo sklejają mi się usta i jak już je rozkleję to odrywa mi się kawałek tejże pomadki z danego miejsca, co wygląda nieestetycznie:/ 
Jednak podczas zrzucania zdjęć na komputer i wstępnie po ich przeglądnięciu okazuje się, iż znalazłam w moim kufrze bezpieczny zamiennik! Jest nim matowa pomadka w płynie w kolorze Funky firmy MUA<3 





Co sądzicie o makijażu? Podoba się Wam?
Recenzja tych cieni niedługo się pojawi, muszę je jeszcze w jeden sposób wypróbować:)
Miałyście może tę pomadkę z BPS? Jakie macie zdanie na jej temat? Bo moja przy najbliższych porządkach ląduje w koszu :/
Chciałybyście następny post "Wakacje w zdjęciach"? Coś a'la instagramowe zdjęcia, ale te nigdy nie były opublikowane :)
Pozdrawiam, Daria :)

poniedziałek, 27 lipca 2015

Ciepło-zimno

Jak zwykle zwlekałam z postem... Nie wiem ostatnio cierpię na chroniczny brak czasu :/. Jednak w ciągu ostatnich dwóch dni udało mi się zrobić zdjęcia na nowe posty oraz makijaż, który będzie mocniejszym dziennym <3. Na ten makijaż nie miałam żadnego pomysłu i był zrobiony bardzo spontanicznie... Postanowiłam użyć nowego złotego cienia z Sensique nr 142 i w załamaniu powieki użyłam brązu ze Sleek Darks - paper bag oraz rzęs z BPS, które opisywałam TU. Natomiast przy dolnej powiece poszalałam z pigmentami z Coastal Scents (próbeczki) kolory: Blackstar green (ciemniejszy) i Summit turquoise nałożyłam je na kredkę z My Secret coś a'la Jumbo Milk z NYX'a (nie miałam tej drugiej, ale gdy czytałam recenzje obie przedstawiane są jako takie same). Na ustach błyszczyk z Oriflame The One w kolorze french beige .









Rzadko kupuję sobie cienie spontaniczne, zwykle zastanawiam się po dziesięć razy czy aby na pewno są one mi do szczęścia potrzebne, jednak tutaj gdy maźnęłam sobie nim po ręce stwierdziłam, że bez niego nie wyjdę do domu :) I wzięłam złotko <3 Nie żałuję, jest przecudowne < 3
Jak Wam się podoba makijaż? :)
Czekam na Wasze opinie <3
Pozdrawiam, Daria :)

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Deep blue

Bardzo lubię odcienie niebieskiego, zwłaszcza granatu.. Jakoś dobrze się w nich czuję. Takie kolory pasują brązowej i piwnej tęczówce, będą ją pięknie wydobywać <3. Moja propozycja jest typowo na wieczorowe wyjście... Nie wyobrażam sobie wyjść w nim w dzień, stanowczo wolę na dzień delikatniejsze makijaże :) Uzyłam tutaj głównie palety Give them nightmares z MUR i wspomagałam się paletą MUR Iconic 1. Użyłam z Iconic 1 dwóch cieni ciepłego matowego brązu oraz pierwszego cienia perłowego do wewnętrznego kącika, z palety GTN z MUR Bump in the night, Preety zombie oraz Boo, dodatkowo w wewnętrznym kąciku nałożyłam delikatnie pigment Sumit Tuorquise Coastal Scents. Nałożylam rzęsy oraz eyeliner w żelu  BPS <3. Na policzkach bronzer Kobo Nubian Desert <3 Na ustach Avon zmysłowa przyjemność Tawny Rose.









Lubicie niebieski kolor w makijażu? Używacie?
Co sądzicie?
Pozdrawiam, Daria :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...