Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pędzle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pędzle. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 listopada 2016

Akcesoria do makijażu z BornPretty, warto?



Cześć!

Jakieś kilka miesięcy temu otrzymałam paczkę od bornprettystore do testów. Mogłam sobie wybrać kilka rzeczy, jednak nie chciałam kosmetyków. Wybrałam sobie kilka akcesoriów do makijażu. Chciałam sprawdzić jaka jest ich jakość. Nie przedłużając przejdźmy do krótkich recenzji poszczególnych rzeczy do makijażu.

niedziela, 16 października 2016

Moja kolekcja pędzli

Hej
W dzisiejszym poście pokażę Wam moje wszystkie pędzelki, ponieważ jakiś czas temu kilka z Was wyraziło chęć zobaczenia takiego właśnie posta. Od razu podaję Wam linka do poprzedniego posta o moich pędzlach sprzed roku KLIK!   i powiem Wam, że naprawdę dużo pędzli mi doszło przez ostatni rok :). Polecam przeczytanie tamtego postu, bo czego tu nie napiszę tam się znajduje :). Nie przedłużając, przechodzę do zdjęć i krótkich opisów.




Pierwsze pędzle, które chcę Wam pokazać są z firmy Real Techniques. Są to moje ulubione pędzle. Włosie jest syntetyczne i mega milusie. Każdy pędzel jest podpisany do czego służy. Praca z nimi to marzenie. Cały czas powoli powiększam moją skromną kolekcję, jednak ich cena jest na tyle wysoka, że jest to bardzo żmudny proces :/. Włosie nie wypada, cały czas pędzle wyglądają ideolo - na jednym, który mam od trzech lat trochę się starły napisy. Posiadam: Powder brush, expert face brush, essential foundation brush, multi task brush, setting brush, domed shadow brush, shading brush.




Kolejne pędzelki pochodzą z glamshopu. Mam ich tylko pięć, teraz oglądam sobie nową syntetyczną serię (z czarnymi trzonkami), może w przyszłości powiększy się moja rodzinka glambrush
:). Te do oczu są całkiem fajne i precyzyjne, syntetyk do twarzy jest ok szału ni ma, ale ten z naturalnego włosia dla mnie jest bardzo średni i drapie mnie po twarzy :/.
Posiadam: T4, T3, O6, O7, O10.



Pędzle Sunshade minerals wiele u mnie przeszły, jednak nic się z nimi nie dzieje. Cały czas mają swój kształt i są tak samo milusie w dotyku. Moim niedawnym nabytkiem jest pędzel Lancrone (to jest to samo co sunshade minerals) i jest on prze miły w dotyku, rozciera cienie jak marzenie i jest mega tani. Posiadam zestaw 12 pędzli z Sunshade minerals i tapered brush E311.


Od poprzedniego roku nie kupiłam żadnego pędzla z Hakuro, bo nie było mi jakoś po drodze do nich. Dalej ich używam, choć przyznam się szczerze, że poszły w odstawkę, bo wolę RT :). Dalej są spoko i używam ich przede wszystkim przy makjażach klientek. Posiadam: H50, H22, H79, H74, H76.



Te pędzle posiadam od sklepu Bornpretty store i pisałam o większości na blogu poszukajcie w TEJ zakładce.O dwóch pozostałych właśnie tworzę posta więc w ciągu kilku tygodni powinna się pojawić recenzja.



Pędzelki z Essence już Wam pokazywałam - są mega stare i chyba już niedostępne. Pędzelek z W7 kulkowy, którego już dawno nie używałam i tez nie wiem jak z jego dostępnością oraz fajny i bardzo precyzyjny pędzel z Coastal Scents. Nie będę się nad nimi rozwodzić, ponieważ są niedostępne.


Tak, Zoeve mam i ja. W sumie szczerze Wam powiem, że dalej nie rozumiem tego zachwytu nad ta firmą, bo te pędzle mi tyłka nie urwały. No ok nie drapią i nie gubią włosków, ale to tyle. Za te pieniążki wolę sobie kupić zestaw pędzli z RT. Posiadam 228 i 227.


Teraz chcę Wam przedstawić moja nową chińską miłość prosto z Aliexpress <3. Zamawiam tam wiele pierdółek przede wszystkim do paznokci, a przy okazji kupuję sobie pędzelki. W zaufaniu Wam powiem, że następne już do mnie idą :P. Moim pierwszym zakupem był zestaw pędzelków bambusowych, z którymi się baardzo zaprzyjaźniłam póki moja kolekcja z RT się nie powiększyła. Ten zestawik jest super, możecie za jego pomocą stworzyć pełen makijaż, włosie z nich nie wypada, są bardzo delikatne, na wyjazdach zajmują mało miejsca i przede wszystkim są tanie jak barszcz - kosztują około 25 złotych za 11 pędzli. Dla mnie to deal życia :).



Te pędzle również pochodzą z Aliexpress, ale to już są prawie podróby, mówię prawie bo nie ma żadnych nazw na tych podobnych do RT, na Zoevie są z czego jestem średnio zadowolona.  Z tymi również się świetnie współpracuje i takze są za śmiesznie niską cenę.


Tego zestawu z Alie nie polecam. zwłaszcza pędzli do oczu, ponieważ okropnie drapią i wyłażą im włoski. Ten większy stosuję do rozświetlacza i do niego nic nie mam. Tych do oczu używam bardzo rzadko, jak już brakuje mi czystych pędzli.


Na koniec chcę wspomnieć gdzie trzymam moje pędzle. Duże pędzle do twarzy trzymam w pudełku na płasko, natomiast mniejsze do oczu czy brwi w metalowej puszce z Pepco, brudne pędzelki trzymam na toaletce w doniczkach, które kupuję w hurtowni gdzie są artykuły ogrodnicze.






To by było na tyle. Jeśli macie jakieś pytania dotyczące moich pędzli, piszcie w komentarzach.
Również jeśli chcecie jakieś linki do aukcji na alie tez mogę Wam podać skąd zamawiałam.
Pozdrawiam, Daria :)

czwartek, 24 września 2015

Brushegg mam i ja! Co to jest i jak się uzywa?

Jejku, jak mnie tu dawno nie było... Niestety muszę się przyznać, że to nie brak czasu, a najzwyczajniej w świecie lenistwo(a później napiszę, jutro, etc.) Muszę się poważnie za siebie wziąć, bo normalnie jestem aż zła na siebie samą! 

Koniec z marudzeniem, przechodzę do rzeczy. Dzisiaj napiszę Wam co nieco o Brushegg.
 Swój posiadam od BPS. Znajdziecie go pod tym linkiem Klik! za  $ 5,69
Co to jest? 
To takie jajeczko z jedną stroną wyglądającą jak tarka, które służy do szybszego i bardziej efektownego mycia pędzli.
Nakładam je na dwa palce następnie mocze pędzelek w wodzie, dodaję mydła i zaczynam pocierać o tarkowatą stronę jajeczka.













Mogę Wam je szczerze polecić!!!
Teraz mycie pędzli zajmuje mi o połowę mniej czasu niż dotychczas <3
Raz mi się zdarzyło, ze nie wzięłam Brushegg do mycia i to był pierwszy i ostatni raz...
Nie rozstaje się z nim na krok <3
Domywa nawet najbardziej załatwione podkładem pędzle :)







Znacie ten gadżet?
Jakie jest Wasze zdanie?
Przydatny czy tez nie?
Czekam na Wasze komentarze! :)
Pozdrawiam, Daria <3

niedziela, 2 sierpnia 2015

Moja kolekcja pędzelkowa

Dzisiaj przychodzę do Was z moimi pędzelkami. Nie zamieściłam tutaj tylko moich pierwszych pędzelków z allegro, które dostałam na moją osiemnastkę. To jest taki no name'owy zestaw chyba 18 pędzli o dziwo jeszcze żyją, ale Wam go nie polecę, bo ten zestaw ma wiele niepotrzebnych pędzelków (do oczu są wszystkie płaskie języczkowe) przez c nie wykonacie pięknie wyblendowanego makijażu oka :/ Red Lipstick Monster testowała je w swoim filmie tutaj:)


Później po tym zestawie zaczęłam drążyć i zgłębiać temat pędzli. Moim pierwszym pędzlem był Hakuro H50 do podkładu. Po dwóch latach zdążył mi się rozkleić, ale jak widzicie na zdjęciu skleiłam go i jest jak nowy :) Z tej firmy posiadam także H22 do konturowania, H79 i H74 do blendowania górnej powieki oraz H76 maluszek idealny do blendowania dolnej powieki <3 Wszystkie używam i uwielbiam <3 Jeszcze nie zauważyłam, by któryś z tych pędzelków zgubił chociaż jednego włoska. Polecam.


Następne są pędzelki i gąbeczka z Glamshopu. Numery mają następujące: T3 do pudru, T4 do pudru, O6, O7, O10 i glamsponge. Wszystkie pędzelki za wyjątkiem T4 są fajne, milusie i żaden włosek nie wypadł. Wyżj wymieniony gagatek okazał się niewypałem... Okropnie leci mu włosie, strasznie kłuje w twarz mimo, iz traktuję go odżywkami... Najczęściej używam go do nakładania różu oraz rozcierania bronzera. Gabeczka fajnie się sprawdza nie lubi sę jednak z moim skin balancem z Pierre Rene nad czym ubolewam, ponieważ po jej użyciu z tym podkładem zapycha się, twardnieje i nie można jej domyć :/ Jak dla mnie cena troszkę zawyżona do jakości produktów. Chciałabym jeszcze zamówić sobie pędzelki do rozcierania z tej firmy i spróbować porównać do Hakuro :)


Teraz przedstawię Wam moje dwie najukochańsze perełki pędzelkowe <3 Mowa o Real Techniques: Expert face brush (używam do nakładania podkładu) oraz Setting brush (nakładam nim korektor pod oczy, puder pod oczy i strefę T oraz świetnie sprawdza się przy konturowaniu <3) Potrafię czasem nimi zrobić cały makijaż twarzy pomijając oczy :p. Czaję się jeszcze na pędzel do pudru tej firmy jednak cena troszkę jest wysoka jak dla mnie, jednak pomału będę je kompletować :)


Moje chińczyki -> pisałam o nich tu, tu i tu. Wszystkie lubię i używam jednak drugi od góry niedawno zaczął tracić włosy po roku używania :/.


Moim najnowszym zestawem są te z Sunshade Minerals <3 Aktualnie moi ulubieńcy zaraz po Real Techniques :). Jeśli poszukujecie zestawu pędzli, a nie posiadacie żadnych polecam Wam te. Można nimi wyczarować piękne makijaże.


Tutaj znajduje się miks moich pędzelków, które zakupiłam w drogeriach stacjonarnych: pędzel Maybelline dostałam gratis przy kupnie podkładu (używam go do nakładania maseczek na twarz), dwa pędzelki z Essence, kuleczka z W7 (kiedyś kupiona w Pepco), dwa puchacze AnnCo (za parę złotych w Naturze jednak nie wiem czy jeszcze są dostępne) oraz dwa skośne z TopChoice także za parę złociszy. Czasem tanie nie znaczy gorsze i w drogeriach tez można wyłowić pędzelkowe perełki <3



To by było na tyle:)
Dajcie znać czy chciałybyście jakiś konkretny post o którychś z wymienionych pędzelków/ zestawów?
Mogłabym coś o nich napisać o jakości, wypadaniu włosków, jak długo mi służą...
Macie jakichś ulubieńców, których ja nie mam? :)
Na przyszły raz będzie makijaż, który już Wam pokazywałam na fejsie :)
Pozdrawiam, Daria <3

piątek, 10 lipca 2015

Eyeliner żelowy i pędzelki z BPS

Dzisiaj zajmiemy się recenzjami. Wiem, posty teraz bardzo rzadko się ukazują, jednak to jest spowodowane tym, że aktualnie mam praktyki i nie mam zbyt wiele czasu by ogarniać jeszcze cokolwiek na bloga... Ale, ale jest dobra wiadomość, niedługo je kończę, natomiast w następnym poście będzie makijaż, który niedawno pokazywałam na fp :). 
Najpierw opiszę Wam eyeliner od BPS, który znajdziecie TUTAJ! w cenie: $3,96 aktualnie jest na promocji :) . Produkt przychodzi do nas w słoiczku, który dodatkowo jest zapakowany w kartonowe pudełeczko. Słoiczek jest wykonany z solidnego plastiku, otwór słoiczka był zaklejony sreberkiem dzięki czemu mamy pewność, że produkt jest nowy i nieużywany.
Zmówiłam sobie czarną wersję #2 jednak dostępne są również inne kolory.  
Kreski bardzo łatwo się tworzą,  do tego celu używam skośnego pędzelka. Już jedna warstwa wygląda bardzo dobrze na oku :). Utrzymuje się cały dzień, aż do demakijażu i powiem Wam, że na prawdę ciężko się zmywa. Minusem jest to, że można go łatwo rozmazać gdy niechcący potrzemy oczy w ciągu dnia. Nie zastyga od razu więc spokojnie można się bawić podczas tworzenia kreski :)
Jest to mój ulubiony na dzień dzisiejszy eyeliner :).











Teraz przyszedł czas na pędzle... Gdy przeglądałam ofertę BPS, pomyślałam sobie, że zamówię  jakieś pędzelki i przez przypadek trafiłam na tą elegancką piątkę z czarnymi trzonkami i złotymi skuwkami. Są to puchacze z bardzo zbitym włosiem, niestety nie mogę nimi nakładać cieni na powiekę ponieważ są zbyt mocno zbite, przez co bolą mnie powieki podczas malowania:/ znalazłam im inne zastosowanie: nakładam nimi korektor pod oczy, lub punktowo na twarzy, idealne do rozświetlacza i konturowania nosa <3  Zestaw tych pędzli znajdziecie pod tym linkiem w cenie $5,99 i także są na promocji :) . 
Dodatkowo mogę powiedzieć, że są porządnie wykonane nie rozklejają się, włosie z nich nie wypada, normalnie cuda <3 Posiadam te pędzle od lutego i są prane średnio raz do trzech razy w tygodniu w zależności czy się maluję czy mam klientkę itp. 






Ostatnim gagatkiem jest malusi przyjemniaczek z włosia kucyka. Jest bardzo miły w dotyku, pięknie blenduje dolną powiekę, dobrze sprawdza się w nakładaniu punktowym cieni (np w samym wewnętrznym kąciku). Sam pędzelek niestety nie prezentuje się zbyt efektownie, widać nieestetyczne sklejenie skuwki z trzonkiem, jednak nic się na szczęście nie rozkleja. Śmiało mogę powiedzieć, że włosie i praca z tym pędzelkiem troszkę kryje jego niefajny wygląd :) Pędzel możecie zakupić tutaj za $0,99 również na promocji :). Jest to teraz mój najukochańszy pędzelek i przebił mojego ulubionego Hakuro H76 :).




Miałyście któryś z tych produktów?
Ogólnie jestem mega zadowolona zwłaszcza z pędzelków <3
Pozdrawiam, Daria :*

poniedziałek, 16 lutego 2015

Moje ulubione sztuczne rzęsy i recenzja pędzla

Jak wiecie w sztucznych rzęsach zakochałam się niedawno i przepadłam na amen! Oczywiście ja ich używam sporadycznie tylko na wielkie wyjścia, ponieważ na co dzień nie maluję się wcale lub nakładam tylko podkład i tusz:). 

Rzęsy dostępne są na stronie BPS o tutaj! za $4,01




W opakowaniu mieści się pięć par cudnych syntetycznych rzęs<3 Są i dramatyczne oraz delikatne. Są bardzo wygodne, na oczach prawie ich nie czuć i do tego meega leciutkie <3. Niektórych par używałam 3-4 razy i nic się z nimi nie stało, więc są wielokrotnego użytku <3




Pędzel dostępny na stronie BPS tutaj! i jest to pędzel #3 round brush za $5,91




Pędzel ma bardzo miękkie włosie, jest przyjemny w dotyku, a także jest bardzo zbity. Nie ma zbyt długiego trzonka przez co jest bardzo poręczny. Ładnie rozprowadza podkład, puder i bronzer. Jednak przez to, że jego włosie jest zbite przy mocniejszym tarciu po twarzy może powodować przemieszczanie się produktów co nie jest fajne (chyba nie chcemy startego podkładu?). Za tą cenę to taki średniak i nie polecam chyba, że komuś nie szkoda ok. 20 zł za pędzel :). Ja już wolę Hakuro.





Makijaże z użyciem rzęs i pędzelka do nakładania bronzera i pudru.






A Wy lubicie sztuczne rzęsy?
Macie jakiegoś swojego ulubieńca pędzelkowego do nakładania bronzera?
Pozdrawiam, Daria:)

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Zakupy listopadowe

Cześć:)
W tym miesiącu poczyniłam dość spore zakupy:) Parę rzeczy dostałam. Niestety promocje powoli doprowadzają mój portfel do bankructwa :/ 


Parę pędzelków oraz glam sponge, osłonki dostałam gratis :)



 

Inglot:
Pigment nr 85 oraz pusta paleta na wkłady okrągłe. Te rzeczy otrzymałam jako prezent na urodziny <3


BornPrettyStore:
Paczka otrzymana w ramach współpracy:)
Rzęsy są cudowne<3
Niedługo post z tymi produktami z bliska.



Zakupy Rossman:



 Zakupy z http://cocolita.pl/
Korektor Hean i paletka MUR Iconic 1


Avon:
dwa eyelinery automatyczne, cudne <3

Jak widać poszalałam, jednak teraz będę mieć dużo kosmetyków do testów :)
Macie coś z powyższych zdjęć?
Chciałybyście jakieś słocze?:D
Pozdrawiam, Daria:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...