Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sephora. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sephora. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 czerwca 2019

Kameralne Spotkanie Blogerek w Opolu 15.06.2019


Cześć!
Dawno mnie tu nie było. Myślę, że w końcu ponadrabiam zaległości :). Upały dały mi się we znaki, Tymkowi wychodzą pierwsze ząbki a mój mężczyzna skręcił nieszczęśliwie kostkę i zamiast jednego dziecka miałam dwójkę... W końcu mam spokojniejszy dzień i mogę spokojnie pisać :).
15 czerwca spotkałyśmy się w Pizzerii Sapore w Opolu z dziewczynami na Kameralnym spotkaniu blogerek :).
Ostatni raz widziałyśmy się w grudniu, więc była już najwyższa pora, by nadrobić towarzyskie zaległości i spotkać się w świetnym gronie :). Niestety ja musiałam wyjść jako pierwsza, bo moje dziecko już by dłuższej rozłąki nie zniosło przez upał i z tego co wiem dziewczyny jeszcze były na pysznych lodach, mam nadzieję, że na przyszłe spotkanie będę mogła spokojnie zostać do końca :).
Poniżej więcej zdjęć i relacja :).

wtorek, 30 kwietnia 2019

Belif's Bestsellers - Zestaw Beauty-to-Go



Cześć!
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić i omówić produkty z firmy Belif, które są dostępne w Sephora. Te produkty są miniaturowymi kosmetykami z zestawu świątecznego, który pokazywałam Wam w jednym z postów jeszcze zimą. Teraz mogę po bardzo rzetelnych testach, napisać Wam co o nich sądzę i czy są warte swoich cen :) Bez większych wstępów, zapraszam do lektury.




czwartek, 4 kwietnia 2019

Moja mała "kolekcja" - rozświetlacze: My Secret, Sephora, Inglot, Sensique




Cześć!
Już jakiś czas temu rozmyślałam nad tym czy wrzucić Wam tutaj porównanie moich wszystkich rozświetlaczy, aż w końcu stwierdziłam, że zrobię taką małą serię "Moja mała kolekcja", w której będę zamieszczać wszystkie kosmetyki z jednego rodzaju. Myślę, że to całkiem fajna sprawa jeśli ktoś poszukuje porównań lub swatchy kolorów danych produktów, prawda?
Jeśli jesteście ciekawi, czego używam najczęściej oraz które są moimi ulubionymi czytajcie dalej!



czwartek, 21 marca 2019

Too Faced, Paleta Just Peachy Mattes


Cześć!

Na recenzję tej palety chyba czekaliście już za długo :P. Od dawna miałam przygotowane zdjęcia, ale jakoś nigdy po drodze nie było mi do napisania recenzji - niestety! Jednak już to nadrabiam i zapraszam do lektury! :)


czwartek, 14 lutego 2019

W roli głównej My Secret - Turquoise snow


Cześć!

Dawno nie było u mnie makijażu, zachęcona w końcu dosyć dobrym światłem zabrałam się za malunki bez specjalnej wizji. Chciałam wypróbować kupione jakiś czas temu cienie z Glamshopu i do tego wyciągnęłam z czeluści komody cienie z Kobo, które odeszły na bok odkąd zaczęłam używać palety Too Faced i Miyo. W między czasie sięgnęłam jeszcze po pigment magic dust od My Secret i powiedzmy , że wyszło mi lekkie pawie oczko :). Jeśli jesteście ciekawe czego dokładnie użyłam w tym makijażu poniżej jest lista kosmetyków. Zapraszam do obejrzenia reszty zdjęć :).


sobota, 26 stycznia 2019

Nowości kosmetyczne #1



Cześć!

Jak to jest z tymi obietnicami noworocznymi? Pilnujemy się przez pierwszy tydzień, a potem machamy ręką, że jednak aż tak nam na nich nie zależy, prawda? No u mnie bardzo podobna sytuacja w tym roku zaistniała :D. Obiecałam sobie, że nie będę kupowała kosmetyków, jak mam w domu ich nadmiar... No i dwa tygodnie później poszłam w tango :D. Jesteście ciekawi co dokładnie kupiłam? Zapraszam do obejrzenia zdjęć i lektury teksu poniżej.



poniedziałek, 21 stycznia 2019

Sephora, maseczka Kiwi matująca i redukująca niedoskonałości




Cześć!
Dzisiaj dla odmiany recenzja maseczki oczyszczającej, która weszła jako nowość pod koniec ubiegłego roku. Co o niej sądzę, jak mi się sprawdziła i czy mam jakieś zastrzeżenia? Tego dowiecie się poniżej! :)



czwartek, 17 stycznia 2019

Ulubieńcy roku 2018 - kosmetyki do makijażu




Cześć!
Dzisiaj przedstawię Wam drugą część ulubieńców zeszłego roku - tym razem zabieramy się za makijaż! :).
Za dużo tego nie ma, ale starałam się wybierać te kosmetyki, po które naprawdę często sięgałam i mnie w żadnym momencie nie zawiodły. Zapraszam do lektury!


sobota, 12 stycznia 2019

Ulubieńcy roku 2018 - pielęgnacja twarzy i ciała



Witajcie w Nowym Roku!
Dzisiaj będą ulubieńcy minionego roku z zakresu pielęgnacji twarzy i ciała, w następnym poście będą moje ulubione perełki makijażowe :). Nie wrzucam wszystkiego na raz bo ten post byłby istnym tasiemcem :).
W tym zestawieniu mam bardzo zróżnicowane produkty, ale przede wszystkim wiedzie tu prym zdecydowanie pielęgnacja twarzy, jeśli chodzi o ciało to ciężko mi dogodzić :P Bez już zbędnego pisania zapraszam do lektury poniżej :)



wtorek, 11 grudnia 2018

Mikołajkowe spotkanie blogerek w Opolu 8.12.2018




Cześć! Dzisiaj przychodzę do Was z relacją, ale wcale nie taką byle jaką :). W ubiegłą sobotę wraz z Magdą zorganizowałyśmy Mikołajkowe spotkanie blogerek, które odbyło się w baardzo sympatycznej kawiarni Classic Coffee w Opolu. Padło na to konkretne miejsce, ponieważ bardzo nam odpowiada tamtejszy klimat, smaczne kawy, koktajle, ciasta i jedzonko, a do tego jest tam bardzo kameralnie :). Było nas osiem, niestety Natalia do nas nie dotarła z uwagi na rozkładające ją choróbsko, jednak mam nadzieję, że w przyszłości spotkamy się i zdążymy poznać :).



piątek, 7 grudnia 2018

Nowości kosmetyczne



Cześć!
Dzisiaj pokażę Wam co w ostatnim czasie kupiłam, bądź dostałam :).
Bez zbędnych słów zaczniemy od pierwszego zdjęcia, na którym mamy paletę Beauty Legacy od Makeup Revolution - kupiłam ją na black friday w Hebe, chciałam wypróbować ją już dawno, ale jakoś nie było mi z nią po drodze :D. Następnie zgarnęłam w Rossmannie korektor z Eveline. Rozświetlacz z Inglota był dodatkiem w czasopiśmie Elle, a rozświetlacz w sztyfcie z Sephora otrzymałam od Madzi <3, która wie jak bardzo lubię rozświetlacze.

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Dzienny makijaż



Witajcie! Przepraszam za ostatnią nieobecność, niestety moje zdrowie postanowiło mi spłatać figla i wylądowałam z dnia na dzień w szpitalu... Na szczęście już wróciłam do domku, na razie jestem stabilna, ale różnie to bywa, więc nie obiecuję bardzo regularnych postów na tę chwilę. 
Z milszych i bardziej sympatycznych rzeczy, przychodzę do Was z makijażem! Niestety mój aparat stwierdził, że działać nie będzie, więc zostaje mi telefon do pstrykania zdjęć. Makijaż jest całkiem zwyczajny, jak dla mnie do użytku typowo dziennego :).


czwartek, 25 października 2018

Przegląd nowości kosmetycznych z ostatnich kilku miesięcy




Dzisiaj będzie dosyć krótko, zwięźle i na temat :). Chciałam Wam pokazać co nabyłam przez ostatnie kilka miesięcy i co będę w najbliższym recenzować bądź pokazywać na swojej twarzy. Część z tych kosmetyków już bliżej poznałam, ponieważ co niektóre zakupiłam w lipcu, bądź w sierpniu, więc już jakiś czas temu.Jednak dzięki temu szybciej pokażę Wam z bliska co niektóre smaczki :D.
Poniżej kilka zdjęć ze zbliżeniem na kolory.






piątek, 12 października 2018

Jesienny makijaż


jesienny makijaż


Witajcie!
Dawno nie wrzucałam tutaj żadnego makijażu. Postanowiłam to nadrobić. W przyszłym makijażu postaram się wrzucić również zbliżenie na oczy, tym razem ich nie ma, bo i zdjęcia wykonane telefonem... Makijaż wykonany został w celu wstępnych testów palety cieni Miyo Five points palette. Wyszedł mi dzienniak iście w jesiennych kolorach, w których czuję się naprawdę dobrze, troszkę ożywiłam go konturówką do ust z Lovely. Dla orównania pokażę Wam zdjęcie przed i po makijażu.
Poniżej kilka zdjęć oraz lista kosmetyków.


czwartek, 13 października 2016

Autumn




Cześć!
Nie chcę znów robić długich przestojów w blogowanie, więc wrzucam makijaż. Następnym postem jeśli będę mieć więcej wolnego czasu będzie moja kolekcja pędzli:).
Tymczasem chciałam wam pokazać jak zaczęłam się malować tej jesieni. Tym razem postawiłam na ciemny brąz (mała paletka Freedom z matowym brązami) i grafit(Kobo nr 127) z lekko połyskującym bordo (Sephora nr 288). Oko wykonczyłam dosyć grubą kreską, którą wykonałam eyelinerem w pisaku z My Secret. Na ustach jedena z moich ulubionych tej jesieni - kredka Sensique Matte fits perfectly o numerze 404, czyli brudny różo fiolet.
Przepraszam za zdjęcia kiepskiej jakości, ale nie wiedziałam że mam włączony tryb HDR, który stosuje do fotografowania kosmetyków lub innych rzeczy z bliskiej odległości.




A wy stosujecie bordowe cienie jesienią? :)
Pozdrawiam, Daria :).

wtorek, 12 kwietnia 2016

Upominki z Wiosennego spotkania blogerek w Opolu 2.04.2016

Dzisiaj przychodzę ze zdjęciami upominków ze spotkania blogerek, które opisywałam ostatnio.
Jest tego bardzo dużo więc nie będę się nad nimi zbytnio rozwodzić :). Standardowo posty będą się pojawiać jak porządnie przetestuję dany kosmetyk, no chyba, że jest to kolorówka. Już jestem w fazie testów olejku do paznokci, glinki czerwonej, szamponów z Farmony i kolorówki. Do miesiąca powinny się pokazać pierwsze recenzje :). W ogóle to się cieszę, że wiele produktów widzę pierwszy raz na oczy i nie miałam styczności z niektórymi firmami.


Zestaw herbat ziołowych. Próbowałam Wrzosoweo lasu i mogę szczerze powiedzieć, że jest smaczna (o ile komuś smakują herbaty ziołowe to polecam)

Krem do stóp Sylveco, żel do mycia twarzy Biolaven, olejk do włosów Vianek+próbki


Pianka i żel do stylizacji włosów kręconych (niestety ściełam włosy na krótko i jak na razie nie jestem w stanie tych produktów wytestować, muszę poczekać aż odrosną kilka centymetrów)

Krem z kolagenem do twarzy


próbki


próbki


Kolorówka z Cosmepick, podkładu już użyłam i jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona! Na pewno pojawi się makijaz z wykorzystaniem tych kosmetyków na blogu.


Zestaw kosmetyków: krem do stóp, peeling , serum do ust, podkład, zabieg do stóp, lakiery i wysuszacz


Krem do stóp, mydło, próbka kremu do twarzy


Błyszczyk z Decoderm


Olejek do paznokci-Kosmed


Świeca obłędnie pachnąca kawą <3


Płyn micelarny, próbki i długopis tubka :)


Podkład, balsam wyszczuplający i pomadka.


Kreator sylwetki.

Dwa żele i chusteczki do higieny intymnej, młyn micelarny oraz krem (jestemw trakie używania opakowania z poprzedniego spotkania i go bardzo lubię, opinia pojawi się za niedługo)
Suchy szampon, krem do twarzy - Herbal Care oraz szampon Tutti Frutti

Zestaw próbek

Cienie (już jedne posiadam, opinia też powinna się pojawić jakos w tym miesiącu)


Balsam do ciała, lakiery, top coat, odżywka, olejek do paznokci, krem do rąk, pilnik, polerka, zapachowe zawieszki, naklejka i smycz


Szapon dostosowany do typu włosów - włosy suche i normalne - Bioxine


Mogłyśmy sobie wybrać jeden produkt, u mnie padło na peeling do ciała i dodatkowo otrzymałyśmy odżywkę/maske do włosów


Żel pod prysznic, krem do rąk, mleczko do ciała - Le Petit Marseiliais


Zestaw z Delii- Szampon, płyn do demakijażu, tusz, podkład, cień, róż, błyszczyk, szminka i lakier do paznokci



Cień i maska do twarzy Sephora i tusz do rzęs MUFE.


Olejek do ciała, olej z czarnuszki i mus do ciała.


Szminka do ust matowa - dark hibiscus


Paleta Iconic pro 2, pomadka matowa Makeup Revolution i hybrydka Sleek Shine.


Pół produkty korund, koenzym Q10, witamina E, olej z marui, pestek malin i sachainchi. (użyłam już jednego oleju, koenzymu i witaminy i coś mi się zdaje, że znów na jakiś czas powrócę do olejowej pielęgnacji :))


Balsam do ciała, oliwka i żel do mycia ciała, próbki kremów i mlutkie dwa masełka do ciała - firmy Korana


Glinka czerwona i olej rycynowy, na razie użyłam glinki w ogóle pierwszy raz w życiu... Chciałybyście posta jak ją rozrobiłam i jak to wszystko u mnie wyglądało? Nie powiem miałam pewne trudności i nie wiedziałam co i jak, ale doszłam jakoś do tego :).

piątek, 19 lutego 2016

Too Faced - paleta Chocolate Bar, tusz Better Than Sex



Już dawno obiecałam Wam recenzję tej oto palety Chocolate Bar firmy Too Faced. Na końcu postu napiszę co nieco o tuszu Better Than Sex. Ogólnie dzisiejszy post będzie opływał w zdjęcia, starałam się jak najlepiej odwzorować kolory cieni i pokazać Wam pigmentację.




Cienie zamknięte są w solidnej i dosyć ciężkiej metalowej palecie. Bardzo ładnie się prezentuje imitując czekoladę (ja jako wielbicielka czekolad jestem nią zauroczona) do tego cudownie pachnie! <3
W palecie znajduje się szesnaście cieni w tym: sześć jest matowych, trzy brokatowe maty (nie wiem jak to nazwać) oraz siedem perłowych. Perłowe mają najlepszą pigmentację, nie osypują się i pięknie się prezentują na oku. Maty są dobrze napigmentowane trochę gorzej niż poprzednie, troszkę się osypują (mi to jednak aż tak nie przeszkadza, ponieważ najpierw maluję oczy, a następnie twarz), fajnie się blendują, jednak czasem są kapryśne i lubią robić plamy, których nie da się już rozetrzeć. Natomiast te brokatowe są boskie w opakowaniu, na powiece już takie nie są, tracą swój urok i nie powalają pigmentacją.
Za pomocą Chocolate Bar można wyczarować makijaż dzienny i wieczorowy.
Jak maluję nią innych to trzyma się idealnie cały dzień i noc, u mnie natomiast z bazą czy bez lubi się po kilku godzinach zbierać w załamaniu powieki, jednak to może być wina moich powiek, bo ostatnio żadne cienie nie wytrzymały u mnie dłużej niż 5 godzin na swoim miejscu :/.
Cena takiej paletki wynosi ok 180zł i jest dostępna w Sephorze.







Czy polecam?
Jeśli ktoś ma wolne fundusze, to warto się nią zainteresować. Ma ładne kolory pasujące dla wielu oczu, można nią wykonać delikatniejszy i mocniejszy makijaż. Odkąd ją mam praktycznie zawsze po nią sięgam, wystarcza mi w zupełności.







Tusz do rzęs Too Faced "Better Than Sex"









 Przejdźmy do tuszu. Miałam wobec niego wysokie wymagania tak samo jak wysoka jest jego cena, bo jest to 96 złotych. Opakowanie jest urocze, różowe i metalowe, przez co jest ciężki w porównaniu z innymi tuszami. Szczoteczka jest duża i włochata, nabiera akuratnią ilość tuszu (początkowo wydaje się, że za dużo, jednak gdy ściągniemy z niej nadmiar, to tusz zaczyna niemiłosiernie oblepiać i sklejać rzęsy). Osoby, które nie umieją pracować z takimi szczoteczkami (w tym ja) mogą mocno przybrudzić sobie tym tuszem powieki.Tusz jest akurat, nie za gęsty nie za rzadki, więc od razu po otwarciu nowego egzemplarza możemy pomalować rzęski (nie lubię mokrych tuszy, zawsze czekam aż podeschną). Lubi tworzyć grudki, jednak nie jest to takie widoczne przy pierwszej warstwie, natomiast przy drugiej już bardzo. Ten tusz mnie rozczarował pod kątem osypywania... Osypuje się i to bardzo już po kilku godzinach od nałożenia (u siebie zauważyłam to po ok trzech). Mam na tyle wrażliwe oczy, że te drobiny wpadając mi do oczu zaczynają mi przeszkadzać i wtedy noszenie tuszu zaczyna być niekomfortowe.










A Wy miałyście któryś z tych produktów?
Jak Wasze wrażenia?
Macie jakiś godny polecenia tusz?
Pozdrawiam, Daria :)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...