Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bielenda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bielenda. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 czerwca 2019

Kameralne Spotkanie Blogerek w Opolu 15.06.2019


Cześć!
Dawno mnie tu nie było. Myślę, że w końcu ponadrabiam zaległości :). Upały dały mi się we znaki, Tymkowi wychodzą pierwsze ząbki a mój mężczyzna skręcił nieszczęśliwie kostkę i zamiast jednego dziecka miałam dwójkę... W końcu mam spokojniejszy dzień i mogę spokojnie pisać :).
15 czerwca spotkałyśmy się w Pizzerii Sapore w Opolu z dziewczynami na Kameralnym spotkaniu blogerek :).
Ostatni raz widziałyśmy się w grudniu, więc była już najwyższa pora, by nadrobić towarzyskie zaległości i spotkać się w świetnym gronie :). Niestety ja musiałam wyjść jako pierwsza, bo moje dziecko już by dłuższej rozłąki nie zniosło przez upał i z tego co wiem dziewczyny jeszcze były na pysznych lodach, mam nadzieję, że na przyszłe spotkanie będę mogła spokojnie zostać do końca :).
Poniżej więcej zdjęć i relacja :).

czwartek, 28 lutego 2019

Ulubieńcy #1



Cześć! Postanowiłam sobie, że w tym roku co jakiś czas będą się pojawiać ulubieńcy kosmetyczni jak i post z kosmetykami, z którymi ciężko się polubić :). Takie posty to jest fajna sprawa jeśli nie robimy za dużo recenzji pojedynczych kosmetyków, ale chcemy je opisać chociaż częściowo :). Jeśli jesteście ciekawi co w ostatnim czasie zawładnęło moją kosmetyczką pielęgnacyjną i makijażową, zapraszam do lektury.



sobota, 26 stycznia 2019

Nowości kosmetyczne #1



Cześć!

Jak to jest z tymi obietnicami noworocznymi? Pilnujemy się przez pierwszy tydzień, a potem machamy ręką, że jednak aż tak nam na nich nie zależy, prawda? No u mnie bardzo podobna sytuacja w tym roku zaistniała :D. Obiecałam sobie, że nie będę kupowała kosmetyków, jak mam w domu ich nadmiar... No i dwa tygodnie później poszłam w tango :D. Jesteście ciekawi co dokładnie kupiłam? Zapraszam do obejrzenia zdjęć i lektury teksu poniżej.



wtorek, 11 grudnia 2018

Mikołajkowe spotkanie blogerek w Opolu 8.12.2018




Cześć! Dzisiaj przychodzę do Was z relacją, ale wcale nie taką byle jaką :). W ubiegłą sobotę wraz z Magdą zorganizowałyśmy Mikołajkowe spotkanie blogerek, które odbyło się w baardzo sympatycznej kawiarni Classic Coffee w Opolu. Padło na to konkretne miejsce, ponieważ bardzo nam odpowiada tamtejszy klimat, smaczne kawy, koktajle, ciasta i jedzonko, a do tego jest tam bardzo kameralnie :). Było nas osiem, niestety Natalia do nas nie dotarła z uwagi na rozkładające ją choróbsko, jednak mam nadzieję, że w przyszłości spotkamy się i zdążymy poznać :).



środa, 30 listopada 2016

#4 Darusia poleca


Cześć!
Dzisiaj znów wpadam do Was na chwilę z polecanymi kosmetykami, będzie tym razem bez długiego wstępu. Zapraszam! :)


Od razu mogę zacząć od balsamu, którego zapomniałam obfotografować... Tak, skleroza nie boli :p. Balsam, o którym mowa to Kolastyna Hydra energy. Produkt jest bardzo dobry. Świetnie nawilża i nie podrażnia (również po goleniu). nie jest tłusty, ale zostawia delikatny film na skórze, rzez o mam wrażenie - dłużej się utrzymuje nawilżenie. Ma konsystencję dosyć rzadką, jednak jest treściwy. Jego atutem jest całkiem przyjemny, nienachalny zapach. Do tego ma bardzo przyzwoitą cenę, jednak z tego co się orientuję może być trudno dostępny.


czwartek, 14 kwietnia 2016

Bielenda "Kasztan" -> krem do twarzy cera naczynkowa



Krem do twarzy z Bielendy z serii kasztan, co chwilę wraca do mojej pielęgnacji niczym bumerang. Od razu z tego miejsca mogę napisać, że jest to jeden z moich ulubionych kremów, które miałam do tej pory.


Krem jest lekki, a zarazem głęboko nawilża moją suchą skórę. Czuję nawilżenie nawet gdy rano umyję twarz, a często się zdarza, że po innych kremach po umyciu twarzy odczuwam ściągnięcie skóry. Ani razu mnie nie podrażnił, nie uczulił, ma bardzo subtelny zapach. Delikatnie zmniejsza zaczerwienienie skóry, jednak trzeba zaznaczyć iż zwykły krem nie usunie problemu pękniętych już naczynek.
Jest idealny pod makijaż. Wchłania się od razu po aplikacji i zostawia delikatny film, jednak jeśli korzystamy z dobrodziejstw podkładu nie powinno nam to przeszkadzać, ponieważ krem nie powoduje iż skóra sie szybciej błyszczy :)
Jest bardzo wydajny starcza mi na około dwa miesiące codziennego stosowania.
Kosztuje około 15-20zł. Dostępny praktycznie w każdej drogerii.






Miałyście ten krem?
Jakie są Wasze wrażenia?
Pozdrawiam, Daria.

niedziela, 14 lutego 2016

Bielenda -> balsam do ciała odżywczy "Masło Shea"



Dzisiaj weźmiemy pod lupę balsam do ciała firmy Bielenda. Jak wiecie, lub nie wiecie nie lubię się z balsamami, nie chce mi się lub nie mam często czasu się nimi smarować i korzystam z ich dobrodziejstw dopiero gdy moja skóra przeżywa tragedię. Tego używam od około trzech miesięcy, powiedziałabym wręcz, że nawet dosyć regularnie, bo jest to średnio 3 razy w tygodniu (w moim przypadku jest to bardzo często :p) i sądzę, że za niedługo mi się skończy. Czy przypadł mi do gustu o tym dowiecie się niżej.





Bardzo dobrze sprawdza się przy mocno wysuszonej skórze zwłaszcza przy dużych mrozach. Moja skóra w tym roku była w bardzo złej kondycji zarówno na twarzy jak i na całym ciele. Balsam jest bardzo treściwy, świetnie nawilża i odżywia skórę. Taki efekt jest jeszcze wyczuwalny do następnej kąpieli. Śmieję się, że faktycznie zachowuje się jak taki opatrunek, o którym pisze producent. Zostawia delikatnie tłusty film, ale i tak korzystam z jego dobrodziejstw po wieczorne kąpieli, więc ta kwestia mi nie przeszkadza. Ma bardzo delikatny, ale przyjemny zapach. Jest wydajny (tutaj akurat mogę to stwierdzić, bo używam go częściej niż innych balsamów). Mogę powiedzieć, że większość obietnic producenta się pokryła :).
Cena wynosi ok. 16 zł/ 400ml.









Miałyście ten balsam? Co o nim sądzicie?
Macie jakiś godny polecenia balsam, który spełnia wszystkie obietnice producenta?
Pozdrawiam, Daria :)

niedziela, 29 listopada 2015

Upominki ze Spotkania Blogerek w Opolu 7.11.2015

Jak obiecałam tak piszę dzisiaj o upominkach, które miałam przyjemność otrzymać na spotkaniu blogerek w Opolu. 



Pollena Ewa była głównym sponsorem opolskiego zlotu blogerek urodowych. Firma przesłała nam wiele kosmetyków – produkty pochodzące z najnowszej linii Eva Simple oraz Eva Natura. Z tą firmą spotkałam się pierwszy raz w życiu, a jest na rynku już od dobrych kilkudziesięciu lat! Jest już prawie miesiąc po spotkaniu, więc zaczęłam testy niektórych kosmetyków. Ziołowy żel do twarzy jest świetny! W skład linii Eva Simple wchodzą kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów.
Cieszę się, iż mogę przetestować produkty Polleny Evy, z uwagi na to, że jest to Polska firma :)





Natura nas obdarowała całą gromadką świetnych kosmetyków <3
Cienie z Kobo od kilku lat znam i lubię, tak samo jak kolorówka My secret nie jest mi obca. Z kolorówki Sensique  rzadziej korzystam, za to lubię ich lakiery do paznokci!
Postaram się zrobić posta z którymś lakierem :)
Kobo, My Secret oraz Sensique można kupić wyłącznie w Drogerii Natura.




Od dawna znam i lubię Bielendę. Jeszcze żaden ich kosmetyk mnie nie rozczarował. Mam nadzieję, iż tak samo będzie z tymi otrzymanymi na spotkaniu. Mogę Wam powiedzieć, że balsam jest świetny- wspaniale nawilża i bosko pachnie! :)




Sephora sprawiła nam niesamowitą niespodziankę. W torebkach prezentowych, znalazłyśmy pachnące paletki Too Faced Chocolate Bar, bazę pod cienie Too Faced, maskarę Too Faced Better Than Sex i uroczy zestaw Too Faced błyszczyk + róż. Jestem zachwycona! Bazę zostawię sobie na bliżej nieokreśloną przyszłość z uwagi na to iż niecały miesiąc temu kupiłam sobie nową. Sephora przekazała nam również 30 ml żelu do mycia twarzy Clarisonic Deep Pore. Produkty marek Too Faced i Clarisonic są dostępne wyłącznie w perfumeriach Sephora. Nie spodziewałam się nigdy, że kiedykolwiek otrzymam Chocolate Bar, o której już jakiś czas marzyłam<3



Semilac

Z hybrydami znam się już jakiś czas, nie mam wielu z tej firmy, ale lubię je za śliczne kolory:). Moje prace z hybrydami możecie obejrzeć sobie na moim fanpage w albumie żele/hybrydy :). W ogóle chcielibyście jakiś post o hybrydach? jak je robię itp.? Pytam z uwagi na to, iż tego jest pełno na internecie. Przechodząc do rzeczy otrzymałam hybrydę w kolorze 000, ręcznik, bloczek, pilnik, krówkę, naklejkę oraz podkładkę.



To koncern produkujący kosmetyki marek Timotei, Vaseline, Dove, Rexona, czyli większość znanych przez nas zwykłych zjadaczy chleba :). Co otrzymałam widać na zdjęciach. Powiem Wam w sekrecie, ze nawiązałam bliższą przyjaźń z kremikiem do rąk oraz antyperspirantem w kremie pod pachy (bardzo mnie zaskoczył pozytywnie!). Kosmetyki z Dove swego czasu uwielbiałam, teraz sprawdzę czy dalej będzie mi się podobać ich działanie.




Uwielbiam długie, aromatyczne kąpiele, jednak nie jest mi to dane ani w domu ani w akademiku, w którym mieszkam na co dzień, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie posiadam wanny.Korzystam z jej dobrodziejstw dopiero jak odwiedzę chłopaka, bądź zawitam na dłużej u mojej siostry:). Kosmetyki Le Petit Marseillais pachną cudnie (no może poza żele o zapachu kwiatu pomarańczy, który nie wpadł w moje gusta).. Oprócz kosmetycznych upominków w torebce znalazłam także opaskę na oczy oraz płócienną torbę. Jeśli chcesz zostać ambasadorką tej firmy, zarejestruj się na portalu ambasadorskim marki.



                                                                      Baltic company

Baltic Company to polski dystrybutor m.in. takich marek kosmetycznych jak ANNY, Artdeco, Misslyn, Pupa Milano czy Revlon. Od otrzymałyśmy lakier ANNY oraz kultowy podkład Revlon Colorstay do cery suchej i normalnej. Odcień Sand Beige jest trochę za ciemny, ponieważ aktualnie jestem kolorystycznie na poziomie 150, ale do cery tłustej i mieszanej, a ta seria jest jaśniejsza niż do suchej :/ Może na przyszłe wakacje będzie odpowiedni :).



Maroko sklep

Z tego sklepu otrzymałam szampon do włosów, glinkę w płytkach, ałun, konfitury figową oraz truskawkową i Ratatui. Zużytkowałam już część spożywczą, niestety Ratatui nie smakowało mi, a konfitury są ciut za słodkie, ale smaczne :). Szampon już jest w fazie testów, wydaje mi się, że napisze o nim recenzję, bo na to zasługuje :).



Optima Plus

Z tej firmy otrzymałam olejek eteryczny o zapachu pomarańczowym, który jest obłędny<3. Właśnie palę go w kominku i nie mogę przestać się zachwycać jego wonią <3.




Elfa Pharm to firma, która ma pod swoimi skrzydłami kilka marek kosmetycznych, w tym Green Pharmacy i Vis Plantis. Otrzymałam olejek do kąpieli Green Pharmacy, maseczkę do rąk Vis Plantis oraz żel micelarny. Zaintrygował mnie ten micel, jest dość ciekawy :).



Essence

Podarowało nam cztery kosmetyki, a mianowicie: perfumę, olejek do skórek, kolorowy tusz do rzęs (jeszcze nie otwierany - czeka na przyszłe lato) oraz stick - róż do policzków. Opinia, któregoś z kosmetyków pojawi się na dniach:).






Firma Loton znana jest z kosmetyków do pielęgnacji włosów, które można kupić w przystępnej cenie. Cieszę się, że będę mogła wypróbować olejki do ciała i włosów z linii Oil Therapy, które mają fajny skład i piękne zapachy. Ciekawi mnie keratyna w płynie z uwagi na to, ze mam włosy puszące się i wiecznie nieogarnięte. Serum sobie poczeka jeszcze trochę, ponieważ jeszcze zużywam to z Oriflamu. A i jeszcze odżywka bez spłukiwania Keratin repear, która tez poleży i poczeka na swoją kolej :)




Eveline Cosmetics

Eveline lubię, mam od nich dużo produktów zwłaszcza pielęgnacyjnych. Otrzymałam balsam intensywnie ujędrniający, luksusowy jedwab do ciała oraz krem do rąk. Dodatkowo z kolorówki paletka cieni, tusz do rzęs, kredka do oczu oraz szminka. 






To opolska firma, która powstała i działa na terenie Głubczyc. Kurczę nawet nie wiedziałam, że istnieje taka firma niedaleko mojej rodzinnej miejscowości!. Nigdy nie stosowałam żadnych wcierek, płynów ani tym bardziej nafty do włosów, czas to zmienić :). Mam nadzieję, że moje włosy się z tymi specyfikami polubią :).


Oceanic

Z kosmetykami AA raczej się nie znam, owszem znam je i wiem gdzie mogę je znaleźć, ale nie przypominam sobie bym używała któryś z produktów firmy. Zobaczymy czy się polubimy, mam nadzieję, że tak:).


 Kolastyna

Z Kolastyny chyba miałam tylko jakiś balsam brązujący i filtr przeciwsłoneczny. Ciekawa jestem kremu CC, jak to u niego wygląda z kolorem i kryciem, czy pobije mojego ulubieńca z Eveline? Zobaczymy! :)



Dziękuję wszystkim firmom za wszystkie upominki :)



Miałyście ktoryś z podanych przeze mnie produktów?
Powiem Wam szczerze, ze większości nie znam i ciesze się, że będę mogła je wytestować :).
Pozdrawiam, Daria :)

piątek, 6 lutego 2015

Haul

W ciągu ostatnich dwóch tygodni sporo rzeczy mi przybyło. Zakupiłam sobie mocno zachwalane pędzelki z Sunshade minerals dostępne tutaj, próbki podkładów, które dawno chciałam spróbować oraz próbki najnowszych szminek z Avon Ingludence (zmysłowa przyjemność) wybrałam 5 kolorów na próbę jeden gdzieś posiałam i nie znalazł się na zdjęciach:/ Wstępnie mogę powiedzieć, że są bardzo  mokre nie posiadają drobinek oraz hmmm są takie jakby żelowe? Jak wyglądają na ustach pokażę Wam w niedzielę. Dodatkowo dzisiaj przyszła do mnie przesyłka od BPS z płytką do stemplowania<3 Będą testy<3 Byłam ostatnio w Hebe i kupiłam parę kosmetyków pielęgnacyjnych, które już mi się kończą... Tym razem wzięłam kosmetyki, których jeszcze nie miałam lub miałam już dawno... Zakupiłam wosk do twarzy z Joanny i maseczkę z Bielendy w Astorze, natomiast krem do twarzy firmy Vitea (nowość a rynku), szampon do włosów Garnier oraz żel pod prysznic z Kallosa (również nowość teraz 3 żele w cenie 9,99zł) w Hebe. Za miesiąc oczekujcie recenzji kremu, bardzo mnie zaciekawił, ponieważ jego cena to 8zł! Jeśli się spisze to dam Wam znać.





















Miałyście któryś z podanych przeze mnie kosmetyków?
Czekam na Wasze opinie!
Pozdrawiam, Daria:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...