Dzisiaj przybliżę Wam podkład Liquid Control z Eveline. Jakiś czas temu było o nim dosyć hucznie i zebrał dosyć dobre recenzje, Czy sprawdził się i u mnie? Zapraszam do lektury.
poniedziałek, 12 listopada 2018
wtorek, 6 listopada 2018
Makijaż z fioletowym akcentem. W roli głównej Sinskin passionate
Miałam tak wielkie problemy z aparatem i mało brakowało, by ten makijaż się tutaj wcale nie pojawił :/. Byłoby mi bardzo smutno, bo dawno nie wrzucałam makijażu z fioletowym akcentem. W dodatku z okazji urodzin, które ostatnio obchodziłam otrzymałam od kochanej Magdy boski, pięknie mieniący się cień Sinskin by Patricia Kazadi w kolorze Passionate i aż żal było go nie użyć w tym makijażu. Niestety zdjęcia nie oddają uroku tego cienia, warto przejść się go Rossmana i pomacać go na żywo. Kolory z tej serii cieni wszystkie są przepiękne!
czwartek, 1 listopada 2018
Makijaż w rudościach i brązach
W końcu dorwałam mój aparat i mogłam wreszcie zrobić makijaż i zbliżenia na oko.
Ostatnio pogoda jest przecudna, wręcz idealna do robienia makijaży i zdjęć w świetle dziennym.
Na ten makijaż nie miałam żadnego pomysłu i przez przypadek wyszło mi to co wyszło :).
Poniżej zamieszczam zdjęcia makijażu i zbliżenia na oko oraz spis użytych kosmetyków .Uwielbiam u siebie takie kolory, są na tyle bezpieczne, że pasują większości osób. A Wy lubicie takie odcienie na powiece?
czwartek, 25 października 2018
Przegląd nowości kosmetycznych z ostatnich kilku miesięcy
Dzisiaj będzie dosyć krótko, zwięźle i na temat :). Chciałam Wam pokazać co nabyłam przez ostatnie kilka miesięcy i co będę w najbliższym recenzować bądź pokazywać na swojej twarzy. Część z tych kosmetyków już bliżej poznałam, ponieważ co niektóre zakupiłam w lipcu, bądź w sierpniu, więc już jakiś czas temu.Jednak dzięki temu szybciej pokażę Wam z bliska co niektóre smaczki :D.
Poniżej kilka zdjęć ze zbliżeniem na kolory.
Etykiety:
eveline,
Golden Rose,
kobo,
Kosmetyki,
Lirene,
makijaż,
miyo,
pierre rene,
sensique,
Sephora,
Sinskin,
Too faced,
Zakupy
piątek, 12 października 2018
Jesienny makijaż
Witajcie!
Dawno nie wrzucałam tutaj żadnego makijażu. Postanowiłam to nadrobić. W przyszłym makijażu postaram się wrzucić również zbliżenie na oczy, tym razem ich nie ma, bo i zdjęcia wykonane telefonem... Makijaż wykonany został w celu wstępnych testów palety cieni Miyo Five points palette. Wyszedł mi dzienniak iście w jesiennych kolorach, w których czuję się naprawdę dobrze, troszkę ożywiłam go konturówką do ust z Lovely. Dla orównania pokażę Wam zdjęcie przed i po makijażu.
Poniżej kilka zdjęć oraz lista kosmetyków.
Etykiety:
Catrice,
dzienny,
eveline,
Golden Rose,
kobo,
lovely,
makijaż,
Makijaż dla piwnookich,
miyo,
my secret,
Nabla,
rimmel,
sensique,
Sephora
poniedziałek, 24 września 2018
Kosmetyki, z którymi ciężko się polubić...
Witajcie po dłuższej nieobecności. Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować kilka produktów,
z którymi się niestety nie polubiłam... Zatem zaczynamy!
Delia Free Skin korektor pod oczy rozświetlający żółty
Pierwszym produktem, który nie zabłysnął z mojej kosmetyczce to korektor Delia. O ile kolor był całkiem sympatyczny i jasny, to z konsystencją i jego zachowaniem na twarzy się nie polubiłam...
Ma bardzo klejącą formułę, ciężko go "zagruntować" na twarzy tak by się nie ruszał w trakcie dnia
i nie warzył. Ma słabe krycie zwłaszcza pod oczami, do krycia punktowego niestety się nie nadaje kompletnie. Dodatkowo zbiera się w zmarszczkach i wszystkich załamaniach w okolicy oczu. Pomimo koloru, ceny, dość dobrego opakowania ( łatwo się wyciska, ale się nie wylewa) jestem
na nie.
Etykiety:
bell,
Cien,
Delia,
Korektor,
krem do rąk,
Krem do twarzy,
Płyn micelarny 3w1,
Tusz do rzęs,
Vis Plantis,
yves rocher
czwartek, 15 czerwca 2017
Szampon nawilżający Vatika z olejem arganowym
Cześć i czołem :D
Taaak dawno mnie nie było, myślałam już nawet o zamknięciu bloga, bo nie miałam czasu na jego prowadzenie... Jednak stwierdziłam, że lubię to co robię i na chwilę się wstrzymam od pisania i w końcu powrócę i tym oto sposobem jestem :). Nie wiem czy na długo, ale mam kilka pomysłów na posty.
Dzisiaj się zajmę recenzją szamponu nawilżającego Vatika z olejem arganowym. Czy mi się sprawdził i jak wpłynął na moje włosy? Zapraszam do lektury poniżej.
czwartek, 12 stycznia 2017
Ulubione kosmetyki 2016 roku
Cześć!
Chwilę mnie nie było, związane jest to z dużą ilością pracy i przeprowadzką. Nie miałam również dostępu do internetu przez jakiś czas i dlatego taka obsuwa na blogu... Jednak wracam zwarta i gotowa do pracy!
Dzisiaj temat łatwy i przyjemny, a mianowicie ulubieńcy, ale nie byle jacy tylko roczni! W ciągu tego roku poznałam wieele nowych produktów. W tym zestawieniu przeważają kosmetyki kolorowe, pielęgnacja jakoś mnie nie porwała w tamtym roku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






