Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierre rene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierre rene. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 17 stycznia 2019
Ulubieńcy roku 2018 - kosmetyki do makijażu
Cześć!
Dzisiaj przedstawię Wam drugą część ulubieńców zeszłego roku - tym razem zabieramy się za makijaż! :).
Za dużo tego nie ma, ale starałam się wybierać te kosmetyki, po które naprawdę często sięgałam i mnie w żadnym momencie nie zawiodły. Zapraszam do lektury!
czwartek, 25 października 2018
Przegląd nowości kosmetycznych z ostatnich kilku miesięcy
Dzisiaj będzie dosyć krótko, zwięźle i na temat :). Chciałam Wam pokazać co nabyłam przez ostatnie kilka miesięcy i co będę w najbliższym recenzować bądź pokazywać na swojej twarzy. Część z tych kosmetyków już bliżej poznałam, ponieważ co niektóre zakupiłam w lipcu, bądź w sierpniu, więc już jakiś czas temu.Jednak dzięki temu szybciej pokażę Wam z bliska co niektóre smaczki :D.
Poniżej kilka zdjęć ze zbliżeniem na kolory.
Etykiety:
eveline,
Golden Rose,
kobo,
Kosmetyki,
Lirene,
makijaż,
miyo,
pierre rene,
sensique,
Sephora,
Sinskin,
Too faced,
Zakupy
piątek, 30 grudnia 2016
Paznokcie na Sylwestra
![]() |
| Całość Modena Nails - Baza hybrydowa natural, wtarta syrenka i top. |
Cześć!
Dzisiaj będzie post z propozycjami hybrydowo żelowymi na Sylwestra. Postawiłam tutaj przede wszystkim na błysk, np. syrenki, metaliczne hybrydy czy żele galaxy. Niby nic szalonego jednak coś tam się dzieje na tych pazurkach. Ten wpis będzie króciutki, napiszę pod każdym zdjęciem mniej więcej gdzie szukać danych kolorów lub produktów. Jeśli będziecie ciekawe skąd i jaki jest konkretny kolor piszcie w komentarzach, a ja poszperam w pracy lub w domu i dam Wam szybciutko odpowiedź :).
poniedziałek, 31 października 2016
#3 Darusia Poleca
Cześć!
Dzisiaj wpadam z ciutkę dłuższym postem niż zwykle. Zawsze gdy robię takie opisowe posty, to długo się do nich zbieram i dużo czasu mi zajmuje żeby je całe ogarnąć żeby wszystko miało ręce i nogi. Przybliżę Wam trochę kosmetyków, które u mnie się sprawdziły i są naprawdę godne polecenia.
piątek, 12 lutego 2016
Ulubieńcy roku 2015
Witajcie moi drodzy!
Dawno nie pisałam, jednak nie oznacza to tego, ze Was opuściłam. Po prostu sprawy mniejsze i większe, sesja plus klientki na tyle zabierały mi czas, że nie miałam kiedy pisać pomimo tego, że zdjęcia już dawno miałam porobione. Teraz mam dla Was cały tydzień, bo sesję zaliczyłam w pierwszych terminach i będę co któryś dzień dodawała recenzje, a w między czasie muszę pisać prace licencjacką (terminy mnie ścigają:/).
Przechodząc do rzeczy dzisiaj zajmiemy się ulubieńcami, a dokładniej ulubieńcami roku minionego. Będą to produkty, których używam na co dzień i kupię ponownie gdy się skończą (kilka produktów już sięgnęło dna i mam już następne sztuki). Zrobię krótkie charakterystyki każdego z produktów, ponieważ nie mam czasu by robić osobne posty do każdego kosmetyku.
1. Liquid Deepliner Paese - pisałam jakiś czas temu o nim na blogu. Więcej tutaj
2. Następnym produktem najczęściej używanym przeze mnie w minionym roku jest Eyebrow Set Pierre Rene, chwilę o tym secie zapomniałam i używałam albo kredki z Catrice lub cienia z Inglota do podkreślenia moich brwi. Jednak gdy zafarbowałam swoje brwi henną oba kosmetyki stały się dla mnie kolorystycznie za ciepłe i powróciłam do tej paletki, która posiada piękny ciemny chłodny cień idealnie wpasowujący się w kolor moich włosków. Tam gdzie mam luki brwi domalowuję mieszając najciemniejszy cień z woskiem w tego setu. Trzyma się to cały dzień i wygląda bardzo naturalnie.
4. Ingrid Mineral silk&lift nr 21 - mój ulubiony puder od kilku miesięcy, już sięga dna więc jak się skończy pewnie kupię następny. Piszę "pewnie", ponieważ mam następny w kolejce innej firmy, ale o tym kiedy indziej. Odnośnie tego pudru mogę powiedzieć, że świetnie matuje skórę na długo, jednak nie jest to taki strasznie płaski mat. Podkreślę tylko, że jestem posiadaczką cery mieszanej w stronę suchej. Napisy się ścierają, przez co nie wygląda estetycznie, jednak cena wybaczy wszystko gdy go kupowałam zapłaciłam za niego ok. 6 zł, teraz zmienili troszkę szatę graficzną kosmetyku i jego cenę i można go zdobyć za ok. 9 zł.
5. Bell, korektor Multi Mineral anti-age nr 1 - akurat wczoraj kupiłam trzecie opakowanie, chyba o czymś to świadczy? Jest to mój najukochańszy korektor, mimo tego, że kolor ma odrobinę za różowy to pod oczami tak tego nie widać. Nie podkreśla zmarszczek i nie wchodzi w załamania, nie podkreśla suchych miejsc pod oczami (w tym roku mam wybitnie przesuszoną skórę). Krycie średnie. Jedno opakowanie starcza na mniej więcej 2-3 miesiące stosowania. Aplikacja za pomocą pacynki (aplikator taki jak w błyszczyku). Cena bajecznie niska, ok. 11zł. Do kupienia w małych drogeriach i w Biedronce.
6. Makeup Revolution, Ultra face base foundation FB03 - Sam w sobie ten produkt jest średni jednak w połączeniu z innymi podkładami dzieje się magia. Kolor żółty, fajny do rozjaśniania innych podkładów i zwiększania ich krycia. Nie sprawdzi się dla skór problematycznych i tłustych z uwagi na swój skład, a dokładniej zamieszczoną tam parafinę, która powoduje , że podkład jest tłusty, na twarzy szybko się świeci i może zapychać. U siebie tego nie zauważyłam, oprócz świecenia, które nie powoduje problemów gry wymieszam ten produkt z innym bardziej matującym. Trwałość na skórze jest bardzo wysoka, trzeba użyć żelu do mycia twarzy by go domyć :). Cena ok 15zł.
8. Kredka do ust Emily nr 201 (do dostania w Golden Rose) - Ten kolor jest piękny, trwałość świetna wytrzymuje jedzenie i picie. Do używania solo lub pod jakiś produkt do ust. Za cenę 4,90 żal nie wziąć. Na ustach mam ją tutaj.
9. Vaseline krem intensywnie nawilżający do dłoni - jest to pierwszy krem, który mi podpasował w stu procentach <3. Faktycznie intensywnie nawilża, skóra jest gładka w dotyku i bardzo przyjemna, wchłania się natychmiastowo i nie pozostawia tłustego filmu, dzięki czemu można od razu coś robić, a ręce nie będą się ślizgać :). Nie pamiętam ile dokładnie kosztuje, ale sądzę, że maksymalnie 5-10zł.
10. Avon, Love - ten zapach jest piękny, delikatny, kwiatowy, bardzo subtelny i trwały. Jestem fanką takich nut. Cena to ok 30-50zł za 50ml.
Kategoria: kwiatowo - owocowa. Nuty zapachowe:
nuta głowy: pomarańcza, soczyste owoce, kwiat jabłoni
nuta serca: konwalia, płatki róży, jaśmin
nuta bazy: białe drewno, wanilia, piżmo
(Informację o nutach tego zapachu pozyskała z KWC z wizaz.pl)
Znacie te produkty, lubicie?
Pozdrawiam, Daria :)
sobota, 2 stycznia 2016
Relacja ze spotkania blogerek we Wrocławiu 28.11.2015
Witajcie po Świętach i Sylwestrze :). Mam nadzieję, że spędziliście je tak fajnie jak ja, w sumie w Sylwestra fajerwerki przespałam, ale jakoś nie rozpaczam :) Ledwo naładowałam swoje bateryjki, a już robię praktyki w Opolu, prezentację oraz uczę się na dwa kolokwia, trochę tego mam, ale postaram się wypuszczać co najmniej jednego posta w tygodniu, ot takie moje postanowienie noworoczne :)
Dzisiaj przychodzę do Was z relacją (bardzo spóźnioną) ze spotkania blogerek we Wrocławiu w Wytwórni, które miałam przyjemność organizować wraz z Justyną <3
Miałyśmy kilka trudnych sytuacji, nic się nie układało tak jakbyśmy chciały przy organizacji, jednak samo spotkanie było fantastyczne <3
Przesympatyczna atmosfera, pyszne jedzenie czego chcieć więcej? :)
Jako, że był mróz dziewczyny postawiły na grzańce, ja na herbatkę z imbirem, ponieważ późnij musiałam jechać autem :)
Jedzonko w wytwórni wymiata <3 Sandwiche i ciasto było przepyszne :)

http://anitk4.blogspot.com/
Miałyśmy kilka trudnych sytuacji, nic się nie układało tak jakbyśmy chciały przy organizacji, jednak samo spotkanie było fantastyczne <3
Przesympatyczna atmosfera, pyszne jedzenie czego chcieć więcej? :)
Pani Justyna Masternak szkoleniowiec firmy Arkana przedstawiła Nam produkty tej firmy i ich składniki. Otrzymałyśmy dwa kremy i już jestem w trakcie testów jednego, więc spodziewajcie się posta z recenzją :)
Jako, że był mróz dziewczyny postawiły na grzańce, ja na herbatkę z imbirem, ponieważ późnij musiałam jechać autem :)
Jedzonko w wytwórni wymiata <3 Sandwiche i ciasto było przepyszne :)
Catrice
Arkana
Lavera
Pierre Rene
Lista uczestniczek spotkania :)
http://www.zauroczona-kosmetykami.pl/ (organizatorka)
Szczęśliwego Nowego Roku robaczki! :)
Pozdrawiam, Daria :)
wtorek, 18 sierpnia 2015
Romantycznie
Nowy makijaż, który zrobiłam Wam krok po kroku :).
Będzie on pięknie podkreślał brązową, piwną oraz zieloną tęczówkę <3
Dlatego nie przedłużając zapraszam na tutorial <3
Wszystkie informacje znajdują się niżej :)
| 1. Nakładam na powiekę bazę Ingrid. |
| 2. Następnie nakładam cielisty cień na łuk brwiowy z paletki Natural Beauty "Party Time" od My Secret, w załamaniu powieki i na zewnątrz nakładam fioletowy cień także z tej paletki |
| 3. Na środek powieki ruchomej nakładam iskrzący się miedziany cień |
| 4. Złoty cień nakładam w wewnętrznej części powieki |
| 5. Doblendowuję fiolet w załamaniu powieki, dodaję czarną kreskę oraz tuszuję rzęsy. |
Bazy Ingrid, cieni My Secret "Party Time", eyeliner Paese 'Liquid deepliner', tusz do rzęs Essence 'Maximum definition', kredka do brwi Catrice 030 Brow-n-eyed Peas.
Podkład 'Skin Balance' Pierre Rene nr 23 + Makeup Revolution BB cream FB03, Eveline korektor 'Argan Oil' kolor nude, Hean puder HD transparentny, Kobo puder do konturowania nr 311 Nubian Desert, Makeup Revolution 'Iconic blush bronze & brighten' w kolorze Golden Hot
| Zmieszane dwie szminki Hean Vitamin Coctail Intense 163 i Eveline Aqua Platinum 483 |
Jak Wam się podoba? :)
Uwielbiam tworzyć makijaże za pomocą jednej paletki, chyba dlatego mam tak dużo wkładów w paletach magnetycznych :)
Pozdrawiam, Daria:)
Etykiety:
Catrice,
Delikatnie,
essence,
eveline,
Hean,
Ingrid,
kobo,
Makeup Revolution,
makijaż,
Makijaż dla piwnookich,
Makijaż dla zielonookich,
my secret,
Paese,
pierre rene
niedziela, 11 stycznia 2015
Morski
Dzisiaj pokażę Wam makijaż, który pokazywałam na FP w czwartek. Ten post miał sie pojawić w piątek. ale z ważnych powodów prywatnych najzwyczajniej w świecie nie dałam rady tego zrobić...
Przechodząc do makijażu jest trochę mocniejszy niż zazwyczaj robie sobie na co dzień ale akurat chwilowo na taki miałam ochotę:) Ot taki makijaż podkreślający brązową i zielona tęczówkę.
Co sądzicie o tym makijażu?
Używacie takich morsko/niebieskich odcieni?
Pozdrawiam, Daria:)
piątek, 3 stycznia 2014
Recenzja podkładu Skin Balance marki Pierre Rene plus makijaż:)
Cześć!:)
Dzisiaj przybywam do Was z recenzją mojego ulubionego podkładu. Jest to moja druga buteleczka i chyba cały czas będę do niego wracać:).
Jest to podkład o silnym kryciu, kremowej, pachnącej budyniem konsystencji. Wystarcza zaledwie 3/4 lub cała pompka produktu do pokrycia całej twarzy.
Przy mojej cerze naczyniowej ten podkład sprawdza się świetnie, bo potrzebuję fajnego krycia bez efektu maski:).
Niestety mam zbyt ciemny kolor, chociaż wydaje mi się, że nowy odcień najjaśniejszy będzie dla mnie za jasny i chyba go zakupię jak mi się skończy za jasny maybelline, z którym mieszam tego gagatka, bym nie miała efektu solary, tylko na twarzy:)).
Podkład trzyma się calusieńki dzień, nie obciąża mi skóry, świetnie kryje, gama kolorów się powiększyła, więc największe bladziochy znajdą coś dla siebie, a ponadto starcza na długo mi wykończenie jednej butli zajęło przeszło 5-6 miesięcy także na długo jak widzicie:). Czego chcieć więcej?
Ja jestem jak najbardziej na tak!:)
A i do tego cena jest świetna! Płacimy 20-25zł za 30ml produktu, który starcza nam na długo!:)
A dostępny jest w wielu drogeriach, także problemów z dostępnością nie powinnyście mieć:). Jednak na http://www.pierrerene.pl możecie kupić ten podkład taniej niż w drogeriach:)
Bez podkładu, naga twarz:)
Podkład Skin Balance jedna warstwa rozprowadzona pędzelkiem Hakuro H22
Makijaż wykończony dodatkowo o podkład z Maybelline, bronzer i róż
A teraz czas na makijaż!:) Tadam!:)
Chciałam coś wieczorowego, ale i kolorowego. Na oku mam ciemno brązowy cień Kobo, fioletowy cień glamazon Miyo i żółty cień Miyo z paletki aplettini. Do tego czarna kreska eyelinerem w pisaku z Miss Sporty i gotowe!:)
Dajcie znać czy używałyście tego podkładu?
Co o nim sądzicie?
Jest to także Wasz ulubieniec?
A makijaż jak Wam się podoba?:)
Dajcie znać w komentarzach!:)
Pozdrawiam, Daria:)
piątek, 26 października 2012
fioletowo czarny....
witajcie:)
z tym makijażem nie chciałam szaleć, z racji tego iż nie mam czasu więcej na ten temat nie piszę :) więcej opisówek juz niedługo:)) zapraszam do oglądania zdjęć w razie wątpliwości pisać:))
pozdrawiam daria:))
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















